Specjalista od pucharów

W weekend na francuskich boiskach mecze 1/32 Coupe de France. W walce jest też polski szkoleniowiec Krzysztof Zięcik.

Krzysztof Zięcik od lat z powodzeniem radzi sobie we Francji. Fot. Archiwum Krzysztofa Zięcika

FRANCJA 

Środowym meczem Monaco – PSG (2:4) Ligue 1 zakończyła pierwszą część rozgrywek. Po świąteczno-noworocznej przerwie piłkarze do ligowych zmagań wrócą 3 stycznia. Teraz czas na Puchar Francji.

Kolejna wielka gra

W 9. rundzie o awans do 1/16 walczy drużyna prowadzona przez polskiego szkoleniowca Krzysztofa Zięcika. Entente Feignies Aulnoye FC rywalizuje z samym Olympique Lyon.

Wychowanek szczecińskiej Pogoni, a potem zawodnik Stali Stocznia Szczecin i GKS-u Jastrzębie, z którym wywalczył awans do ekstraklasy w 1988 roku, nad Sekwaną mieszka od ponad 30 lat. W Clairefontaine skończył prestiżową Akademię Trenerską, gdzie wykładowcami byli tej klasy specjaliści co Aime Jacquet czy Raymond Domenech. Był na roku razem ze sławnymi piłkarzami, a później równie dobrymi szkoleniowcami jak Allan Giresse czy Vahid Halilhodzić. Przed nim tę prestiżową szkołę skończył tylko jeden Polak, Henryk Kasperczak. W latach 2006-08 Zięcik był drugim szkoleniowcem reprezentacji Gwinei. Prowadził też – z powodzeniem – młodzieżowy zespół z tego kraju Afryki Zachodniej. W 2015 roku z malutkim klubikiem z przedmieść Lille – Irys Club Croix, doszedł do 1/8 Pucharu Francji.

W grudniu 2021 z Entente Feignies Aulnoye FC awansował, jak teraz, do 1/32 Coupe de France. Wtedy rywal też był atrakcyjny, a może i jeszcze bardziej, bo przyjechało samo PSG. Paryżanie wygrali 3:0 po dwóch trafieniach Kyliana Mbappe i jednym Mauro Icardiego. Dwie z tych bramek padły po rzutach karnych. Teraz kolejna wielka gra.

Po 10 tysięcy euro

– Kiedy gra się pucharowe mecze z drużynami z elity, z tej wielkiej piątki, to stadion musi być dodatkowo zabezpieczony. U nas na obiekcie nie ma na to szans, żeby podjąć takiego rywala – mówi nam Krzysztof Zięcik.  

Było ryzyko, że Entente Feignies Aulnoye FC zagra spotkanie w Lyonie, ale stanęło na tym, że tak, jak trzy lata temu, pojedynek rozegrany zostanie w Valenciennes, choć była też opcja występu w Lens. Valenciennes to 40 kilometrów, 40 minut jazdy. Czwartoligowy klub zapewnia dla swoich kibiców transport autobusowy na spotkanie, podobnie jak było to w przypadku Rakowa, który swoje mecze w europejskich pucharach musiał rozgrywać w Sosnowcu. Stade du Hainaut ma pojemność 25 tysięcy widzów i tyle też obejrzy sobotnie spotkanie.   

– Grając z Lyonem, zostaniemy pokazani w telewizji. Tutaj ona o wszystkim decyduje, bo jest sponsorem rozgrywek. My musimy się dostosować. Tak samo było w zeszłym roku, kiedy graliśmy z Montpellier, a Lyon to dodatkowo firma, bardzo popularny klub – podkreśla trener Zięcik.    

W lidze jego drużynie idzie dobrze. Dwa lata temu Entente Feignies Aulnoye FC awansowała do National 2, co jest czwartym poziomem rozgrywkowym na francuskich boiskach, czyli naszą III ligą. W ubiegłym sezonie aż sześć drużyn spadało. – Przez dłuższy czas byliśmy na ostatnim miejscu. Potem jako beniaminek zaczęliśmy wszystko odrabiać i skończyliśmy na szóstej lokacie. W bieżących rozgrywkach idzie nam lepiej, jesteśmy w środku tabeli, ale może być jeszcze lepiej, bo stać nas na lepsze granie. Trzeba też powiedzieć, że finanse nie pozwalają, żeby mieć mocniejszą grupę. Mamy 19 zawodników, a nie wszyscy są zdrowi. Na mecz z Lyonem możemy wpisać w protokole meczowym „20”, ale nawet tylu zawodników nie mamy do dyspozycji – tłumaczy polski szkoleniowiec.

W National 2 są cztery grupy, wyjazdy to odległości po 600 kilometrów. Zawodnicy są na kontraktach federalnych. Co to znaczy? – Są to kontrakty praktycznie zawodowe, tyle że za wszystko – nie jak w Ligue 1 i Ligue 2, gdzie odpowiada liga – ale sama federacja. Dla chłopaków to jest zawód. To dobrym poziom. Wszystko się mocno ścieśniło, bo wszystkie poziomy rozgrywkowe zostały zmniejszone, a ci zawodnicy gdzieś muszą się podziać. Na naszym szczeblu są kluby, które płacą zawodnikom kontrakty po 10 tysięcy euro. U nas w klubie tego nie ma. Nie stać nas na takie wydatki – mówi Krzysztof Zięcik.     

Początek meczu Entente Feignies Aulnoye FC – Olympique Lyon w sobotę o godzinie 18.00. Relacja na platformach streamingowych (STS, Betclic, Fortuna, Superbet).

Michał Zichlarz