Solidnie, ale daleko
Pięć udanych podejść miała Oliwia Drzazga na mistrzostwach Europy w Batumi.
Przez rwanie Oliwia Drzazga przeszła śpiewająco... Fot. FB/EWF
PODNOSZENIE CIĘŻARÓW
W gruzińskim Batumi ruszyła ciężarowa karuzela. W pierwszym wagoniku zasiadła Oliwia Drzazga. Kojarzona zwykle z występami w najlżejszej kategorii (48 kg) zawodniczka przybrała nieco na wadze i podjęła decyzję o przejściu do kategorii 53 kg. Stresowała się debiutem w międzynarodowym towarzystwie, ale nie wypadł on najgorzej. Sztangistka z Radomska zaliczyła 5 z 6 podejść, a 170 kg w dwuboju usytuowało ją na 11. miejscu. Daleko do podium, a żeby się na nim znaleźć trzeba dźwigać 30 kg więcej. To na ten moment przekracza możliwości sympatycznej zawodniczki, mającej już w swym dorobku sukcesy poza granicami kraju. Polka przez rwanie przeszła jak burza - 68, 71 i 73 kg wpadało w punkt. Podrzut zaczęła od 94, potem było 97, ale 100 kg przerosło jej możliwości.
Rywalizację o złoto rozstrzygnęły Belgijka Nina Sterckx i faworytka tej kategorii, Rumunka Mihaela Cambei. Panie walczyły na „żyletki”, bo 1. miejscu dla Belgijki zdecydował 1 kg. Cambei prowadziła po rwaniu, ale podrzut okazał się domeną Sterckx.
W najlżejszej kategorii równych sobie nie miała Włoszka Giulia Imperio, choć do 78 kg w rwaniu musiała podchodzić trzykrotnie. Mimo minimalnej przewagi, w podrzucie jako jedyna w stawce zaliczyła wszystkie próby i z dumą odebrała złoty krążek. W poniedziałek o 16.00 w kategorii 58 kg zaprezentuje się Maria Połka KS AZS AWF Biała Podlaska.
KOBIETY
Kat. 48 kg: 1. Giulia Imperio (Włochy) 176 kg (78+ 98), 2. Kateryna Małaszczuk (Ukraina) 172 kg (77+95), 3. Bohana Kostadinova (Bułgaria) 169 kg (77+ 92)
kat. 53 kg: 1. Nina Sterckx (Belgia) 210 kg (94+116), 2. Mihaela Cambei (Rumunia) 209 kg (95+114); 3. Cansel Ozkan (Turcja) 198 kg (92+106) ... 11. Oliwia Drzazga 170 kg (73+ 97).
Marek Hajkowski
