Sny się spełniają

NARCIARSTWO ALPEJSKIE

Szwajcar Justin Murisier czasem 1.40,04 niespodziewanie wygrał w Beaver Creek pierwszy w sezonie zjazd zaliczany do alpejskiego Pucharu Świata. Drugie miejsce zajął jego rodak Marco Odermatt, który stracił do zwycięzcy 0,20 s a trzeci był Słoweniec Miha Hrobat - 0,35. Polacy nie startowali.

- To niesamowite. Śniłem o tym od wielu lat. Miałem wiele problemów z kontuzjami. Przeszedłem mnóstwo operacji. Niemal przestałem wierzyć, że kiedyś uda mi się to osiągnąć, więc tym bardziej się cieszę. Jeszcze w czerwcu miałem operowane kolano. Cierpiałem latem. Zimą chiałem pokazać stabilną formę, a już na początku sezonu udało mi się wygrać. Może lepiej, gdy nie ma się żadnych oczekiwań - powiedział Jistin Murisier, który odniósł pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata.

W sobotę w Beaver Creek odbędzie się supergigant, a w niedzielę slalom gigant.