Smutek Częstochowian
W czwartym secie przy zagrywce Jakuba Szymańskiego ZAKSA zdobyła sześć kolejnych punktów i pozbawiła Częstochowian nadziei.
Ljubomir Travica i jego podopieczni są już jedną nogą w I lidze. Fot. PAP/Krzysztof Świderski.
W Kędzierzynie-Koźlu doszło do arcyważnego spotkania. ZAKSA i Steam Hemarpol Politechnika bardzo potrzebują punktów. Kędzierzynianie, bo walczą o wejście do play offu, Częstochowianie, bo chcą uniknąć degradacji. – Sytuacja obu klubów jest podobna. Walczymy o życie. Każde punkty się liczą. Już nie mogę się doczekać, bo zapowiada się niezła bitka – mówił przed meczem Karol Urbanowicz, środkowy ZAKSY.
Oba zespoły wyszły na parkiet mocno skupione, ale widać było, że presja bardziej ciąży gościom. Nie mogli się wstrzelić. Gdy mocno serwowali, nie trafiali w pole gry, gdy z kolei tylko przebijali piłkę na drugą stronę siatki, miejscowi z łatwością kończyli akcje. Brylowali zwłaszcza Kamil Rychlicki i Jakub Szymański.
Przez dwa sety Kędzierzynianie dominowali, choć przyjezdni z minuty na minutę się rozkręcali. Coraz lepiej radził sobie Patrik Indra. W mecz wszedł źle, ale od drugiego seta jego skuteczność znacznie powędrowała w górę. Na coraz wyższy poziom wchodzili Milad Ebadipour oraz Bartłomiej Adamczyk.
W trzeciej odsłonie Częstochowianie w końcu złapali odpowiedni rytm. Mocną zmianę dał Jakub Kiedos. Dobrze serwował i atakował. Goście w końcu też zaczęli wystrzegać się błędów. To wystarczyło, by prowadzić. Wydawało się nawet, że łatwo wygrają partię, bo ich przewaga wzrosła do nawet pięciu „oczek” (17:12). ZAKSA nie dała za wygraną. Konsekwentnie odrabiała straty. Końcówka była bardzo zacięta, a Kiedos przekonał się jak cienka jest granica między antybohaterem, a bohaterem. To po jego błędach w przyjęciu zagrywki i ataku gospodarze odrobili straty i wygrywali (23:22). Po chwili Kiedos okazał się bohaterem. Przy stanie 23:23 popisał się dwoma kapitalnymi serwisami. Pierwszy zakończył się asem, drugi sprawił tak dużo problemów rywalom, że Rychlicki musiał atakować przy potrójnym bloku i odbił się od niego jak od ściany.
Częstochowianie poszli za ciosem. W czwartej odsłonie nieznacznie prowadzili. W końcu, przy stanie 11:11, nastąpił przełom. Kapitalną serię w polu serwisowym zaliczył Szymański. Dzięki niemu ZAKSA „odskoczyła” na 17:11. Szansy nie wypuściła, choć przyjezdni do końca walczyli o doprowadzenie choćby do tie-breaka.
Dla Częstochowian porażka ma katastrofalne konsekwencje. Ich szanse na uniknięcie degradacji są mocno iluzoryczne.Do końca fazy zasadniczej zostały im do rozegrania jeszcze trzy mecze i muszą je wygrać oraz liczyć na porażki Barkomu Każany Lwów lub InPost ChKS Chełm.
(mic)
◼ ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 (25:21, 25:21, 23:25, 25:22)
KĘDZIERZYN-KOŹLE: Isaacson (1), Grobelny (9), Urbanowicz (8), Rychlicki (22), Szymański (24), Jakubiszak (6), Czunkiewicz (libero) oraz Krawiecki, Rećko (1). Trener Andrea GIANI.
CZĘSTOCHOWA: De Cecco (2), Lipiński (6), Popiela (2), Indra (19), Ebadipour (18), Adamczyk (7), Sługocki (libero) oraz Makoś (libero), Jeanlys (2), Kowalski, Kiedos (11). Trener Ljubomir TRAVICA.
Sędziowali: Paweł Burkiewicz (Kraków) i Damian Lic (Żołynia). Widzów 1200.
Przebieg meczuI: 10:5, 15:10, 20:17, 25:21.
II: 10:8, 15:14, 20:16, 25:21.
III: 9:10, 12:15, 17:20, 23:25.
IV: 9:10, 15:11, 20:16, 25:22.
Bohater – Jakub SZYMAŃSKI.
|
1. Zawiercie |
23 |
53 |
18/5 |
59:24 |
|
2. Warszawa |
23 |
48 |
17/6 |
53:30 |
|
3. Lublin |
22 |
44 |
15/7 |
55:35 |
|
4. Olsztyn |
23 |
42 |
15/8 |
54:41 |
|
5. Rzeszów |
22 |
40 |
14/8 |
49:34 |
|
6. Gdańsk |
22 |
34 |
12/10 |
48:44 |
|
7. Jastrzębie |
22 |
33 |
12/10 |
43:42 |
|
8. Bełchatów |
21 |
33 |
11/10 |
40:40 |
|
9. Kędzierzyn |
23 |
33 |
10/13 |
51:53 |
|
10. Suwałki |
23 |
25 |
7/16 |
36:55 |
|
11. Gorzów |
22 |
24 |
7/15 |
35:51 |
|
12. Lwów |
22 |
23 |
8/14 |
37:54 |
|
13. Chełm |
23 |
23 |
7/16 |
31:56 |
|
14. Częstochowa |
23 |
16 |
4/19 |
30:62 |
1-8 play off, 14 spadek do I ligi
Następne mecze: 7.03.: Suwałki – Bełchatów, Zawiercie – Gorzów Wlkp., Rzeszów – Lwów; 8.03.: Gdańsk – Jastrzębie, Warszawa – Lublin; 9.03.: Olsztyn – Chełm.
