Słowacja łaknie cudu
„Nie mamy nic do stracenia” – mówią nasi południowy sąsiedzi przed „wielkim finałem grupy A”. Słowacy chcą pokonać Niemców, ale... dla Polaków lepiej, aby tego nie zrobili!
Znany w Polsce Ondrej Duda pomoże Słowakom w ważnym meczu z Niemcami. Fot. Sergio Ruiz/pressinphoto/SIPA USA/PressFocus
ELIMINACJE MŚ – EUROPA
O grupie L nie ma za bardzo co pisać, bo Chorwacja jest już pewna mundialu, zaś Czechy – barażów. Szalenie interesująca będzie z kolei opisywana przez nas nieraz grupa A, gdzie w Lipsku Niemcy podejmą Słowację w bezpośredniej rywalizacji o mistrzostwa świata! Przegrają – nie jadą, bo mają tyle samo punktów co zespół spod Tatr, ale lepszy o 3 bilans goli.
– Jeśli nie będziemy w stu procentach gotowi, wszyscy mogą nas pokonać, oczywiście także Niemcy. Musimy być jak najlepiej przygotowani, zagrać tak, jak chcemy i zobaczymy, co z tego wyniknie. Nie możemy się bać dużych zespołów, tak jak było w poprzednich meczach z rywalami takiej rangi – mówił selekcjoner Słowacji Francesco Calzona, mając na myśli zapewne nie tylko wrześniowe zwycięstwo z Niemcami, ale też pokonanie Belgii na Euro 2024 czy minimalne porażki z Portugalią w eliminacjach do tegoż turnieju. Na Słowacji narracja jest jasna: piłkarze mają czyste głowy, oni co najwyżej mogą, bo to Niemcy muszą. – Nie mamy nic do stracenia. Możemy tam pojechać i sobie poradzić. Nie skończymy gorzej od innych. Możemy ich za to zaskoczyć i iść dalej. To na Niemcach będzie większa presja – dodał Calzona.
Słowacy w Lipsku będą mogli skorzystać z byłego gracza Legii Warszawa, Ondreja Dudy, który w poprzednim spotkaniu z Irlandią Północną nie zagrał z powodu kartek. Pomocnik reprezentujący dziś saudyjski Al-Ettifaq może zagrać w kadrze po raz 90., będąc drugim najbardziej doświadczonym piłkarzem obecnego zespołu po 39-letnim, niezniszczalnym Peterze Pekariku. Dudzie brakuje obecnie 2 spotkań do 6. w klasyfikacji występów Jana Duricy, zaś Pekarikowi (135 meczów) - 3 występów do lidera, Marka Hamsika. Co ciekawe, Duda jest także 5. najskuteczniejszym Słowakiem w historii reprezentacji, mając 15 goli, jednego mniej niż Robert Mak. Lider? Też Hamsik – 26.
Obecność Dudy będzie dużym wzmocnieniem Słowacji, ale na wzmocnienia liczą też Niemcy. Przede wszystkim chodzi o kapitana Joshuę Kimmicha, który z powodu urazu kostki nie zagrał ostatnio z Luksemburgiem. Selekcjoner Julian Nagelsmann powiedział, że na wszelki wypadek jest w jego sprawie sceptycznie nastawiony i choć zawodnik Bayernu jest ambitny, muszą wybrać racjonalne rozwiązanie. W skrócie – nie wiadomo, czy zagra. Dla Die Mannschaft byłoby to pożądane, podobnie jak... dla Polaków. Jeśli bowiem Słowacy pokonają Niemców i zepchną ich do barażów, ci znajdą się tam w pierwszym koszyku, być może kosztem Biało-czerwonych. Dlatego dzisiaj wszyscy powinni kibicować sąsiadowi, ale temu z zachodu.
Piotr Tubacki
Grupa A
Poniedziałek: Niemcy – Słowacja, Irlandia Pn. – Luksemburg (oba 20.45).
|
1. Niemcy |
5 |
12 |
10:3 |
|
2. Słowacja |
5 |
12 |
6:2 |
|
3. Irlandia Pn. |
5 |
6 |
6:6 |
|
4. Luksemburg |
5 |
0 |
1:12 |
1 – awans, 2 – baraże
Grupa L
Poniedziałek: Czechy – Gibraltar, Czarnogóra – Chorwacja (oba 20.45)
|
1. Chorwacja |
7 |
19 |
23:2 |
|
2. Czechy |
7 |
13 |
12:8 |
|
3. Wyspy Owcze |
8 |
12 |
11:9 |
|
4. Czarnogóra |
7 |
9 |
6:14 |
|
5. Gibraltar |
7 |
0 |
3:22 |
1 – awans, 2 – baraże
