Słoniki stratowały rywala
Niecieczanie, wygrywając drugi mecz z rzędu, są o krok od wydostania się ze strefy spadkowej. Arka na wygraną w gościnie poczekać musi do przyszłego roku.
Fantastyczne ułożenie stopy Rafała Kurzawy przy pierwszej bramce. Fot. Pressfocus.pl
Szesnastą serię spotkań otwarły zespoły, które przed rokiem rywalizowały jeszcze na zapleczu ekstraklasy i które chciały pójść za ciosem, ponieważ przed reprezentacyjną przerwą odniosły sensacyjne zwycięstwa. Bruk-Bet ograł na Łazienkowskiej pogrążoną w kryzysie Legię, a Arka odprawiła z kwitkiem w Gdyni poznańskich mistrzów Polski. Oba też chciały zerwać z fatalnymi seriami – podopieczni Marcina Brosza byli najgorzej w stawce punktującymi w tym sezonie... na własnym stadionie: zdobyli w Niecieczy tylko dwa „oczka”. Gdynianie mieli nadzieję na pozbycie się metki najsłabszych z całej ligi na wyjazdach (siedem porażek w ośmiu meczach).
Fantastyczny gol „Kurziego”
Gospodarze lepiej weszli w mecz i już w 14 minucie objęli prowadzenie. Damian Hilbrych ograł dwóch rywali i sprytnym „no look passem” podał do stojącego na wprost bramki Rafała Kurzawy, który pięknym technicznym strzałem lewą nogą z 17 metrów trafił w samo okienko. Paradoksalnie ten gol byłego reprezentanta kraju nie podniósł temperatury, ale uspokoił spotkanie. Gry zawodnikom nie ułatwiała z każdą minutą pogarszająca się grząska murawa, bowiem w dolinie Dunajca spadł wczoraj śnieg. Gdy po godzinie wynik nie ulegał zmianie, trener Dawid Szwarga zareagował zmianami w składzie. Za moment miał jednak kolejny ból głowy, bo po brutalnym faulu na Krzysztofie Kubicy z boiska wyleciał Aurelien Nguiamba.
Kropka nad „i”
Sytuacja gości była nie do pozazdroszczenia, a mimo to stworzyli sobie za chwilę najlepszą okazję, gdy piłkę po uderzeniu Gojnego z bliska wyekspediował z linii bramkowej Wolski. Im bliżej końca, spotkanie - i tak słabe -stawało się jeszcze marniejsze. Dominowały złe emocje, sędzia Jarosław Przybył miał mnóstwo pracy. W końcówce „Arkowców”, którzy nie dojechali mentalnie i sportowo na mecz, dobił Krzysztof Kubica, przerywając czarną serię Słoników. Najsłabsza w lidze w delegacji Arka do przyszłego roku poczeka na pierwszą wyjazdową wygraną – ostatnie dwa mecze w tym roku zagra u siebie. – Kontrolowaliśmy mecz. Goście poza jedną sytuacją nam nie zagrozili. Fajnie, że udało mi się postawić kropkę nad „i”, ale jeszcze bardziej, że nie straciliśmy bramki i wygraliśmy drugi mecz z rzędu. Niestety, nie pomyślałem przy faulu, że mam już trzy żółte kartki, więc teraz wypadam ze składu – skomentował spotkanie autor drugiej bramki, który wraz z kolejnym kartkowiczem, Kamilem Zapolnikiem, nie pojadą w przyszłym tygodniu na mecz z Lechią do Gdańska.
Zbigniew Cieńciała
OCENA MECZU ⭐
◼ Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Arka Gdynia 2:0 (1:0)
1:0 – Kurzawa, 14 min (asysta Hilbrycht), 2:0 – Kubica, 88 min (asysta Hilbrycht)
TERMALICA: Chovan 6 – Isik 6, Masoero 6, Kasperkiewicz 6 – Hilbrycht 8, Ambrosiewicz 6, Kubica 6, Wolski 6 (90+1. Putiwcew niesklas.) – Kurzawa 6 (69. Fassbender 2), Zapolnik 5 (77. Guerrero niesklas.), Jimenez 5 (69. Strzałek 2). Trener Marcin BROSZ. Rezerwowi: Mleczko, Kozak, Biniek, Mrosek, Jakubik, Deisadze.
ARKA: Węglarz 5 – Marcjanik 4, Hermoso 4, Gojny 4 (82. Abramowicz niesklas.) – Navarro 4, Nguiamba 0, Jakubczyk 3 (74. Perea niesklas.), Kocyła 3 (61. Rusyn 2) – Szysz 2 (61. Gaprindaszwili 4), Espiau 4, Kerk 3 (74. Percan niesklas.). Trener Dawid SZWARGA. Rezerwowi: Grobelny, Zator, Vitalucci, Predenkiewicz, Celestine.
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork) - 8. Asystenci: Andrzej Karasewicz (Wrocław) i Maciej Kosarzecki (Opole). Widzów 2675. Czas gry - 95 min(46+49). Żółte kartki: Zapolnik (55. faul), Kurzawa (58. faul), Kubica (90. faul) - Hermoso (40. faul), Perea (75. faul), Gojny (78. faul), Rusyn (84. faul). Czerwona kartka - Nguiamba (65. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| TERMALICA | ARKA | |
| 51 | posiadanie piłki | 49 |
| 4 | strzały celne | 2 |
| 3 | strzały niecelne | 8 |
| 1 | rzuty rożne | 2 |
| 12 | faule | 20 |
| 0 | spalone | 4 |
| 3 | żółte kartki | 4 |
| 0 | czerwone kartki | 1 |
