ŚLĄSK WROCŁAW + PLUS + MINUS + CZY WIESZ

 

STRZELCY (31): 14 - Exposito, 4 - Leiva, Samiec-Talar, 2 - Ince, Schwarz, 1 - Bejger, Konczkowski, Paluszek, Rzuchowski, Szwedzik.

 

PLUS


Siła destrukcji

Liczby nie kłamią, Śląsk stracił najmniej bramek spośród wszystkich drużyn występujących w ekstraklasie. Rafał Leszczyński i Kacper Trelowski tylko 15 razy wyciągali futbolówkę z siatki. Legia Warszawa (ma w środę zaległy mecz z Cracovią) i Górnik Zabrze straciły 21 goli, a Raków Częstochowa 22.

Nie wolno zapominać o 27-letnim napastniku Eriku Exposito, który „wykręcił” znakomite liczby. W 19 potyczkach ligowych strzelił 14 goli i dołożył do nich trzy asysty.


MINUS

 

Słabsza koncentracja

W zespole trenera Jacka Magiery czasami szwankuje koncentracja. Mogą o tym świadczyć stracone gole w końcówkach meczów z Ruchem Chorzów, Górnikiem Zabrze i Koroną Kielce, które pozbawiły drużynę z Oporowskiej kompletu punktów. Gdyby wrocławianie rozstrzygnęli je na swoją korzyść, ich wynik byłby niebotyczny - 47 punktów! Poza tym można „przyczepić się” do tego, że lider więcej punktów zdobył na wyjazdach (23) niż na własnym boisku (18).

 

Czy wiesz, że...

 

W trakcie rundy jesiennej trener Jacek Magiera korzystał z usług 26 zawodników.

Bramkarz Rafał Leszczyński wystąpił w 18 meczach i przed strzałami przeciwników skapitulował tylko 12 razy! Aż osiem razy zachował czyste konto.

Piłkarze Śląska byli 43 razy upominani żółtą kartką. Najwięcej razy podpadł sędziom Słowak Peter Pokorny, który ma w rejestrze 7 „żółtek”.

Trzech piłkarzy wrocławian nie dokończyło meczu z powodu czerwonej kartki. Byli to sami obcokrajowcy - wspomniany Pokorny, Ukrainiec Jehor Macenko oraz Hiszpan Nahuel Leiva.

Najwięcej minut na boisku spędzili: Aleks Petkow (1710), Erik Exposito (1709) i Rafał Leszczyński (1620).