Skuteczny Harden
Pierwsze w tym sezonie derby Los Angeles dla Clippers!
James Harden (rocznik 1989) był najlepszym graczem niedzielnych derbów w Inglewood. Fot. Glenn Yoza/Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus
W niedzielę w Inglewood odbyły się derby Los Angeles. Lakers po raz pierwszy gościli w wybudowanym pół roku temu Intuit Dome. Nowa hala Clippers okazała się szczęśliwa dla gospodarzy, którzy sporą zaliczkę wypracowali sobie już do przerwy (64:49) i nie oddali jej do ostatniego gwizdka. Liderem miejscowych był James Harden. Brodacz zaliczył double-double (21 pkt, 12 asyst). - To świetny zawodnik, który uwielbia grać w kosza. Gra we własnym tempie. W każdym klubie, w którym był, zawsze wnosił coś pozytywnego - chwalił Hardena LeBron James.
W Clippers Harden miał wsparcie w Normanie Powellu (22 pkt) oraz Ivicy Zubacu (21 pkt, 19 zbiórek).
Wspomniany James był z kolei najskuteczniejszym graczem Lakers. Czterdziestolatek zdobył 25 pkt, miał 11 zbiórek, 5 asyst i 3 przechwyty. Anthony Davis, kolejny weteran, miał 16 pkt i 10 zbiórek.
Oba zespoły z LA sąsiadują w Konferencji Zachodniej - Clippers są na 5. miejscu, a Lakers na szóstym.
Po raz kolejny przegrało San Antonio, po raz piąty z rzędu nie zagrał kontuzjowany Jeremy Sochan. Kibice obawiają się, że Polaka może zabraknąć podczas zbliżającego się wyjazdu do Europy. Przypomnijmy - San Antonio zagra dwa mecze z Indianą w Paryżu już w najbliższy czwartek i w sobotę. Spurs w niedzielę przegrały na Florydzie z Miami, teraz przed nimi trzy dni odpoczynku i wylot na Stary Kontynent.
Miami - San Antonio 128:107, Orlando - Denver 100:113, Oklahoma City - Brooklyn 127:101, Milwaukee - Philadelphia 123:109, Sacramento - Washington 123:100, Portland - Chicago 113:102, LA Clippers - LA Lakers 116:102
(bb)
