Skuteczność do poprawy

TRZY PYTANIA DO… DAMIANA RASAKA, pomocnika Górnika Zabrze

Damian Rasak. Fot. Artur Kraszewski/Pressfocus.pl

1. Po meczu Górnika ze Stalą Rzeszów najważniejsze chyba, że wszyscy zdrowi i obyło się bez urazów?

- Dokładnie. Sparing bez kontuzji, a poza tym nieźle to w naszym wykonaniu wyglądało jeśli chodzi o kontrolę nad meczem i posiadanie piłki. Jasne, były niepotrzebne straty, ale wypracowaliśmy sobie kolejne okazje. Dla nas i dla Stali, gdzie jest wielu młodych chłopaków, to była dobra jednostka treningowa.

2. Sytuacje są, ale wiele z nich jest niewykorzystanych. To martwi?

- Nad tym trzeba pracować, co cały czas powtarzamy, ta skuteczność do poprawy. Kilka niewykorzystanych sytuacji i zablokowanych strzałów z nieprzygotowanych pozycji, ale ważne jest to, że tworzymy te okazje, w lidze jest podobnie.

3. Z gry widać, że dobrze to wygląda w waszym wykonaniu. Także biegowo prezentujecie się więcej niż poprawnie, jest świeżość, entuzjazm w grze.

- To musi być. Musi być zaangażowanie, radość z gry w piłkę. Nie mamy w zespole zawodników, których interesuje tylko wybicie piłki. My chcemy ją posiadać, chcemy kontrolować to, co dzieje się na murawie, grać tą piłką. Mamy piłkarzy, którzy mają jakość z piłką i nic tylko to kontynuować.      

Rozmawiał Michał Zichlarz