Skandynawowie w... cenie
Norwegowie prezentują nie tylko rzetelne rzemiosło, ale potrafią też sprawić kłopoty faworytom.
Doświadczony napastnik Winnipeg Jets, Mark Scheiffele, wbił Norwegom hat trick. Fot. PAP / EPA
MISTRZOSTWA ŚWIATA ELITY
Reprezentacje Finlandii i Szwecji nie ukrywają apetytów na podium 9. mistrzostw świata w Zurychu i we Fryburgu. Zespół Suomi kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, jednak Trzy Korony pewnie do samego końca będą musiały walczyć o ćwierćfinał. Trzeba też zwrócić uwagę na grę hokeistów Norwegii, którzy przegrali z Kanadą, ale raczej nieoczekiwanie dopiero po dogrywce. Fińska maszyna pewnie pokonała Łotwę, jednak nim do tego doszło...
Hokeiści USA przed meczem z Niemcami odetchnęli z ulgą, bowiem do ekipy dołączył Matthew Tkachuk. Dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya z Florida Panthers i mistrz olimpijski z Mediolanu grał przez 23:15 min, najwięcej z napastników, ale nie punktował, jednak jego młodsi koledzy stanęli na wysokości zadania i zdobywali gole. Zdobyte punkty mogą okazać się ważne w końcowym rozrachunku. Niemcy w tym turnieju mocno rozczarowują, ale tym razem za sprawą Moritza Seidera objęli prowadzenie, a potem rozpoczęła się twarda walka. Amerykanie po uderzeniach Isaaca Howarda i Maka Sassona wyszli na prowadzenie. Wprawdzie do kolejnego remisu doprowadził Kai Wissmann, ale sędziowie po analizie wideo nie uznali gola, odgwizdując spalonego. Później Frederik Tiffels i Marc Michaelis w ciągu niespełna 3 min po raz kolejny dali Niemcom prowadzenie, jednak Tommy Novak wykorzystał niezbyt pewną interwencję Philippa Grubauera i doprowadził do dogrywki. W niej nie zobaczyliśmy bramek i po raz drugi w tej imprezie o wygranej rozstrzygały karne, w których nieco lepsi byli Amerykanie, bo swoje najazdy wykorzystali Matt Cornato i Ryan Leonard, zaś z Niemców trafił jedynie Josh Samanski.
Hokeiści Słowenii po przegranej po karnych ze Słowacją 4:5 mieli prawo być zmęczeni, bowiem ta potyczka kosztowała ich sporo sił. W meczu ze Szwecją nie stawiali specjalnego oporu i wyraźnie ustępowali rywalom. Szczególne powody do zadowolenia miał Szwed Jacob de la Rose, napastnik miejscowej drużyny HC Fribourg-Gotteron, z którą zdobył mistrzostwo Szwajcarii, a teraz obchodził 31. urodziny. Swoje święto uczcił dwoma golami. Również o dwie bramki pokusił się Lucas Raymond, a kolejne trafienia dorzucili Robert Hägg i Mattias Ekholm. Po dwóch tercjach ekipa Trzech Koron zwolniła tempo wyraźnie usatysfakcjonowana wynikiem. Szwedzi muszą utrzymać pełną koncentrację, by znaleźć się w drugiej części turnieju. Sobotnie derby Skandynawii zapowiadają się niezwykle ciekawie.
Norwegowie w meczu z Klonowym Liściem pokazali się z jak najlepszej strony. Dzielnie walczyli do samego końca i byli bliscy wygranej za komplet punktów! W 50 min Tinmus Koblar, Słoweniec z norweskim paszportem, dał im prowadzenie. Kanadyjczycy w 58 min wycofali bramkarza, a 37 sek. później Reilly Raymond doprowadził do remisu. Dogrywka trwała krótko, bo już w 29 sek. Mark Scheiffele zdobył zwycięskiego gola i tym samym ustrzelił hat trick. Kanadyjczycy, wicemistrzowie olimpijscy, choć występują w dalekim od optymalnego składzie, choć z Sidneyem Crosbym i Macklinem Celebrinim, mieli spore problemy. Norwegowie zaimponowali konsekwencją w grze i należą im się słowa uznania.
Grupa A
◼ USA – Niemcy 4:3 (1:1, 1:2, 1:0, 0:0) po karnych 2-10:1 – Seider – Tiffels - Samanski (1:00), 1:1 – Howard – Steeves (14:33), 2:1 – Sasson – Howard – Ufko (25:06), 2:2 – Tiffels – Reichel – Gawanke (29:53), 2:3 – Michaelis – Ehl (32:42), 3:3 – Novak – Carlile (54:13), 4:3 – Leonard (karny).
Kary: USA – 2 min, Niemcy – 2 min.
◼ Łotwa – Finlandia 1:7 (1:3, 0:1, 0:3)
1:0 – Balcers – Wilmanis (0:10), 1:1 – Bjorninen – Merela – Jokiharju (5:11), 1:2 – Jokiharju – Puistola – M. Lehtonen (10:19), 1:3 – Maenalanen – Bjorninen (15:22), 1:4 – Merela – Maenalanen – Bjorninen (28:55), 1:5 – A. Lundell -Granlund – Barkow (40:58), 1:6 – Puistola – M. Lehtonen – Kuokkanen (41:25. w przewadze), 1:7 – Raty – Hameenaho – M. Lehtonen (45:36)
Kary: Łotwa – 10 min, Finlandia – 4 min.
◼ Szwajcaria – Wielka Brytania – zakończył się po zamknięciu wydania
|
1. Szwajcaria |
4 |
12 |
22:4 |
|
2. Finlandia |
4 |
12 |
20:5 |
|
3. Austria |
4 |
9 |
12:14 |
|
4. USA |
4 |
5 |
12:14 |
|
5. Węgry |
3 |
3 |
8:8 |
|
6. Łotwa |
4 |
3 |
6:14 |
|
7. Niemcy |
4 |
1 |
5:15 |
|
8. Wlk. Brytania |
3 |
0 |
3:15 |
Grupa B
◼ Szwecja – Słowenia 6:0 (2:0, 4:0, 0:0)1:0 – Raymond – Grundstrom – Ekman-Larsson (3:26), 2:0 – de la Rose – Karlsson – Ekholm (19:07), 3:0 – de la Rose – Karlsson (25:55), 4:0 - H ä gg – Ekman-Larsson – Frondel (26:58), 5:0 – Raymond – Ekmann-Larsson – Stenberg (31:58), 6:0 – Ekholm (37:23).
Kary: Szwecja – 0 min, Słowenia – 6 min
0:1 – Bakke Olsen – Elvsveen – Vesterheim (5:18), 0:2 – Johannesen – Marttinsen – Koblar (11:37), 1:2 – Scheiffele (13:30), 2:2 – Scheiffele – Wotherspoon – Vilardi (17:50), 2:3 – Steen – Vesterheim – Johannesen (23:34, w przewadze), 3:3 – Vilardi – Scheiffele – Bouchard (31:57, w przewadze), 4:3 – Cozens – Nurse (40:31), 4:4 – Kaasastul – Steen (48:09), 4:5 – Koblar – Pettersen – Johannsen (49:57), 5:5 – O'Reilly – Celebrini - Bouchard (58:21, 6 na 5), 6:5 – Scheiffele – Bouchard - Celebrini (60:29)
Kary: Kanada – 8 min, Norwegia – 10 min.
◼ Dania – Słowacja – zakończył się po zakończeniu wydania
|
1. Kanada |
4 |
11 |
22:9 |
|
2. Czechy |
4 |
10 |
13:8 |
|
3. Słowacja |
3 |
8 |
11:6 |
|
4. Norwegia |
4 |
7 |
19:17 |
|
5. Szwecja |
4 |
6 |
18:12 |
|
6. Słowenia |
4 |
3 |
7:17 |
|
7. Dania |
3 |
0 |
4:15 |
|
8. Włochy |
4 |
0 |
2:17 |
Dzisiaj grają: Niemcy – Węgry (16.20, A), Kanada – Słowenia (16.20, B), Finlandia – Wlk. Brytania (20.20), Szwecja – Włochy (20.20).
(sow)
