Siła mentalna...

Mało kto się spodziewał, że GKS Tychy wygra półfinał z Zagłębiem w czterech meczach!

Podczas dwumeczu w Tychach było sporo walki, jednak ze wskazaniem na gospodarzy. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

TAURON HOKEJ LIGA

Nie tak to miało to wyglądać – przekonywali kibice ECB Zagłębia Sosnowiec. - Spodziewaliśmy się właśnie takiej rywalizacji i efektownej wygranej – mówili z dumą fani GKS-u Tychy. Półfinałowa seria zakończyła się 4-0 dla obrońców tytułu mistrzowskiego. 5:2 i 1:0 w Sosnowcu oraz 4:0 i 3:1 w Tychach – to rezultaty potyczek o finał. Przed Tyszanami teraz chwila odpoczynku, natomiast przed hokeistami z Sosnowca rywalizacja o brąz, ale najpierw trzeba się pozbierać po porażkach i przygotować do kolejnej walki.

Tyszanie w czwartym meczu wystąpili w niezmienionym składzie, ale dmuchali na zimne, bo rywal chciał przedłużyć tę rywalizację, a wystąpił z powracającym po kontuzji obrońcą Karolem Biłasem, ale bez dwóch napastników walczących z urazami: Sebastiana Brynkusa oraz Jonasa Enlunda. W tej sytuacji Matias Lehtonen zdecydował się na grę ośmioma obrońcami i do składu powrócił Dominik Nahunko.

- Mieliśmy plan nie tylko na ten mecz, ale i wcześniejsze, ale nic z tego nie wyszło – stwierdził mocno zawiedziony, II trener Zagłębia, Mikołaj Łopuski. - Od początku tej rywalizacji podejmowaliśmy walkę i przez trzy mecze byliśmy równorzędnym rywalem, a pamiętajmy jakie on ma doświadczenie, bo grał o wysoką stawkę nie tylko w kraju, ale również poza granicami. Świetna gra defensywna rywali doprowadziła ich do finału, a nam pozostaje dobre przygotowanie do meczów o brązowy medal.

Zaczęło się wielce obiecująco dla gości, bo Matthew Sozanski po 148 minutach w końcu pokonał Tomaša Fučika. Wcześniej i później wszystko było po stronie gospodarzy i Niilo Halonen był w poważnych opałach. Valtteri Kakkonen w przewadze doprowadził do remisu, a potem do bramki gości trafił Juuso Jasmin, a na niespełna 4 min przed końcową syreną skarcił gości Joel Kerkkanen.

- To był nasz hokej i solidnie popracowaliśmy, by awansować do finału – stwierdził obrońca GKS-u, Bartłomiej Pociecha, który wczoraj obchodził 34. urodziny - Zbudowaliśmy solidne podstawy na wyjeździe, zaś u siebie miło to było zakończyć. Najważniejsze, że zrealizowaliśmy podstawowe zadanie, ale do celu daleko. Nie wiem czy to był nasz najlepszy hokej, ale na pewno w finale będzie lepszy.

Czwarty mecz było niezwykle zacięty i wyrównany. Oba zespoły miały sporo sytuacji podbramkowych, ale przez 23 min utrzymywał się bezbramkowy remis. W końcu wspomniany Sozanski „odczarował” Fučika. Jednak gospodarze natychmiast ruszyli do odrabiania strat i przez długi czas trzymali przeciwników w ich strefie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 57:53 min z lodu zjechał Halonen, ale goście tego nie wykorzystali i ta seria przechodzi do historii, a Tyszanie czekają na finałowego rywala.

Włodzimierz Sowiński

◼ GKS Tychy - ECB Zagłębie Sosnowiec 3:1 (0:0, 1:1, 2:0)

Stan rywalizacji 4-0 i awans Tyszan

0:1 – Sozanski – Sołtys (23:00), 1:1 – Kakkonen – Łyszczarczyk – Komorski (28:25, w przewadze), 2:1 – Jasmen – Viitanen – Komorski (44:52), 3:1 – Kerkkanen – Kuru – Heljanko (55:16).

Sędziowali: Michał Baca i Paweł Kosidło – Maciej Byczkowski i Grzegorz Cytawa. Widzów 2538.
GKS: Fučik; Kovař – Pociecha, Kakkonen – Kaskinen, Bryk – Viinikainen, Bizacki; Heljanko – Kuru – Kerkkanen, Knuutinen – Paś – Łyszczarczyk, Jamsen – Komorski – Viitanen, Jeziorski – Aliranta – Gościński, Kucharski. Trener Pekka TIRKKONEN.

ZAGŁĘBIE: Halonen; Ciura – Sozanski, Wanacki (2) – Naróg (2), Björkung – Biłas, Krawczyk - Kotlorz; Jokinen – Hamalainen - Piipponen (2), Gromadzki – Roine – Chmielewski, Nahunko (2) – Alanen – Sirkiä, Sołtys – Kaczyński – Bernacki (2). Trener Matias LEHTONEN.

Kary: GKS – 0 min, Zagłębie – 10 min.


108 SEKUND grali w sumie gospodarze w podwójnej przewadze; za pierwszym razem przez 83 sek,, za drugi 25 sek. Bez rezultatu!

26 STRZAŁÓW oddali gospodarze, zaś rywale zrewanżowali się 20 uderzaniami.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się