Sesja wyjazdowa

W drugiej kolejce Ligi Mistrzyń polskie drużyny zagrają na obcych parkietach. Najtrudniejsze zadanie czeka ŁKS Commercecon.

Na papierze siatkarki z Ankary wydają się poza zasięgiem łodzianek. Fot. CEV

EUROPEJSKIE PUCHARY

Łodzianki zagrają w Ankarze z Zeren Spor Kulubu. To nowa siła europejskiej, kobiecej siatkówki klubowej. Turecki klub w Lidze Mistrzyń występuje, bo otrzymał „dziką kartę”. Już w premierowej kolejce przed tygodniem był bliski sprawienia sensacji. Dopiero po tie-breaku, w dramatycznych okolicznościach przegrał z absolutnym hegemonem, obrońcą trofeum, Imoco Conegliano.

O sile Zerenu stanowią byłe i obecne reprezentantki Serbii: Brankica Mihajlović, Aleksandra Uzelac i Maja Aleksić, Włoszka Ofelia Malinov oraz Rosjanka Anna Łazariewa.

Zawodniczki ŁKS-u do meczu przystąpią w kiepskich nastrojach, bo ostatnio im nie idzie. Licząc wszystkie rozgrywki, przegrały trzy kolejne mecze. Zwłaszcza ostatnia derbowa porażka z PGE Budowlanymi Łódź była bardzo bolesna. – Jest mi strasznie przykro, jestem zawiedziona, że tak to wygląda. Fajnie zaczęłyśmy mecz, ale potem był przestój. Niestety nie potrafimy z niego wyjść. Są też elementy, z którymi mamy bardzo duże problemy – przyznała Angelika Gajer, rozgrywająca ŁKS-u.

Dwaj pozostali nasi przedstawiciele w Lidze Mistrzyń, DevelopRes Rzeszów i właśnie Budowlani, zmierzą się z niżej notowanymi drużynami. Mistrzynie kraju z Rzeszowa udadzą się do Levallois Perret (miejscowość w aglomeracji paryskiej), by walczyć o kolejny komplet punktów (w pierwszej kolejce wygrały z Maricą Płowdiw 3:0) z mistrzem Francji, Levallois Paris Saint Cloud. Francuzki dopiero drugi raz startują w Lidze Mistrzyń, przed rokiem udział zakończyły bez wygranej, na ostatnim miejscu w grupie. W poprzednim sezonie w zespole z Paryża występowały dwie polskie siatkarki, Natalia Murek i Aleksandra Kazała, ale po zakończeniu rozgrywek opuściły klub. Paryżanki w pierwszej kolejce uległy SSC Palmberg Schwerin 1:3.

Szansę na pierwsze zwycięstwo mają Budowlane, które zmierzą się z debiutantem w rozgrywkach, Benficą Lizbona. Portugalki, by awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, musiały przedzierać się przez dwie rundy kwalifikacyjne. Przed tygodniem otrzymały już srogą lekcję, przegrywając na wyjeździe 0:3 z Fenerbahce Medicaną Stambuł.

W Pucharze CEV mamy dwie drużyny i obie nie powinny mieć problemów z awansem do 1/8 finału. BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała wygrał w Chorwacji z Dinamem Zagrzeb 3:0 i we własnej hali powinien dopełnić formalności. Chorwatki w dwóch pierwszych setach zdobyły zaledwie 14 punktów!

Moya Radomka przed tygodniem przed własną publicznością pokonała czeski VK UP Ołomuniec 3:0. W wyjazdowym starciu potrzebują wygrać dwa sety, by zakwalifikować się do kolejnej rundy. W przypadku zwycięstwa Czeszek 3:0 lub 3:1, o awansie zadecyduje złoty set (do 15 pkt).


MECZE POLSKICH DRUŻYN

Środa, 3 grudnia
Liga Mistrzyń
◾ ANKARA, 16.00: Zeren SK – ŁKS Commercecon Łódź
◾  LIZBONA, 20.00: Benfica – PGE Budowlani Łódź
Puchar CEV kobiet

◾  OŁOMUNIEC, 18.00: VK - Moya Radomka (pierwszy mecz 0:3)

Czwartek, 4 grudnia
Liga Mistrzyń
◾  LEVALLOIS PERRET, 20.00: Levallois Paris Saint Cloud – DevelopRes Rzeszów
Puchar CEV kobiet
◾  BIELSKO-BIAŁA, 20.30: BKS Bostik ZGO - OK Dinamo Zagrzeb (pierwszy mecz 3:0)

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się