Sensacyjny zwrot
Mikołaj Sawicki może wznowić treningi i wrócić na parkiet. Siatkarz od blisko dziesięciu miesięcy był zawieszony za doping.
Mikołaj Sawicki długo musiał walczyć o sprawiedliwość. Fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus
Siatkarz nie poddał się jednak. Twierdził bowiem, że nigdy świadomie dopingu nie przyjął i podjął walkę o oczyszczenie. Gromadził materiał dowodowy, podważając wyrok Polskiej Agencji Antydopingowej POLADA.
Teraz POLADA opublikowała nowy komunikat w sprawie Sawickiego. Poinformowała, że w piątek wpłynęło do niej pismo ze Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), w którym zakwestionowano metodę, a w konsekwencji również pozytywny wynik badań próbek Sawickiego. PLAD wykryło w nich zabronione stymulanty o nazwie „modafinil metabolite modafinil acid”, ale - jak podkreślono - „zastosowana przez PLAD potwierdzająca metoda analityczna nie dała wystarczających dowodów na obecność modafinil acid w próbkach”.
Dodajmy, że WADA zakwestionowała także karę dla tenisisty Jakuba Januchowskiego, który odbywa karę czterech lat dyskwalifikacji, ale w jego przypadku Polska Agencja Antydopingowa zwróciła się z wnioskiem o uchylenie zawieszenia do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu z siedzibą w Lozannie, który rozpoznaje sprawę zawodnika jako organ II instancji. To również może poskutkować jego powrotem do treningów."
(mic)
Komunikat POLADA
„Informujemy, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) w dniu 27 lutego br. wieczorem przekazała oficjalne pisma do Polskiej Agencji Antydopingowej dotyczące wyników analitycznych próbek moczu dwóch zawodników, które zostały przebadane przez Polskie Laboratorium Antydopingowe (PLAD). Sprawa dotyczy próbek, dla których PLAD wydało wynik pozytywny (wynik niekorzystny analitycznie Adverse Analitical Finidng) na obecność substancji należącej do grupy S6. ... Zgodnie z informacją otrzymaną od WADA, zastosowana przez PLAD potwierdzająca metoda analityczna nie dała wystarczających dowodów na obecność modafinil acid w próbkach i zaklasyfikowanie przypadku jako wynik niekorzystny analitycznie, tj. AAF. Jednocześnie WADA w swojej korespondencji nie rozstrzyga, czy w próbkach faktycznie znajduje się lub nie zabroniona substancja, pierwotnie zaraportowana przez PLAD jako AAF.
Biorąc pod uwagę zasadę sprawiedliwości i dobro zawodników, POLADA, idąc za rekomendacją WADA, niezwłocznie rozpoczęła działania zmierzające do odwieszenia obu sportowców.
Polska Agencja Antydopingowa poinformowała zawodników o zaistniałej sytuacji i podejmuje działania mające na celu ostateczne zweryfikowanie czy w próbkach znajduje się substancja zabroniona i ich ponowne przebadanie w innym akredytowanym przez WADA laboratorium antydopingowym.
