Sensacja była blisko
GRUPA G
Alirez Beiranvand w kilku sytuacjach bronił jak w transie. FOT. Belga/SIPA USA/PressFocus
W pierwszych minutach po zmianie stron obraz gry specjalnie się nie zmienił, a po jednym uderzeniu Taremiego tylko świetna parada belgijskiego bramkarza uchroniła jego zespół przed stratą gola. W 59 minucie powinni jednak prowadzić Europejczycy. Maxim de Cuyper został jednak powstrzymany przez Alireza Beiranvanda, a komentujący ten mecz w TVP Kazimierz Węgrzyn określił sytuację „najlepszą niewykorzystaną setką tych mistrzostw”.
Gdy wydawało się, że Belgia w końcu zaczyna zdobywać inicjatywę, Nathan Ngoy w 67 minucie sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Taremiego. Czerwona kartka sprawiła, że Iran uwierzył, że jest w stanie wygrać! Zabrakło mu niewiele - domieszki szczęścia i precyzji. Walka o awans w tej grupie zapowiada się jednak na jedną z najbardziej pasjonujących.
Mariusz Rajek
OCENA MECZU⭐⭐⭐
◼ Belgia - Iran 0:0
BELGIA: Courtois – Meunier (58. Castagne), Ngoy, Mechele, De Cuyper – Raskin (58. Vanaken), Tielemans – Saelemaekers (58. Lukebakio), De Bruyne (87. Fernandez-Pardo), Trossard – Lukaku (73. Theate) Trener Rudi GARCIA.
IRAN: Beiranvand – Hardani (46. Jahanbaksz), Kanaani, Khalizadeh, Nemati, Hajfasi (66. Mohammadi) – Rezajan, Ghoddos (78. Moghanlou), Ezatolahi (85. Hosseinzadeh), Mohebi (66. Torabi) - Taremi. Trener Emir GHALENOEI.
Sędziował Dario Herrera (Argentyna). Widzów 68411. Żółte kartki: Lukaku – Ezatolahi; czerwona - Ngoy (67. faul).
Piłkarz meczu – Alirez BEIRANVAND
