„Sawi” katem
„Sawi” katem
Radosław Sawicki, napastnik „Pasów”, przez dwa sezony (2019-21) występował w zespole z Jastrzębia, zdobywając z nim mistrzostw kraju, dwa Puchary Polski oraz Superpuchar. Rozstawał się z klubem w dość enigmatycznych okolicznościach i chyba z żalem do szkoleniowców. Wczoraj „Sawi” chciał się pokazać z jak najlepszej strony i „ustawił” mecz, zdobywając dwa pierwsze gole. To było jednostronne widowisko. W 41:25 min doszło do bójki na lodzie i w rezultacie Aleksander Younan i Lukas Latal z jednej strony oraz Jewgienij Kamieniew i Ricards Bernhards z drugiej powędrowali do szatni. To była trzecia porażka JKH z rzędu i na reprezentacyjną przerwę udają się w minorowych nastrojach. (ws)
Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 5:1 (1:0, 3:0, 1:1)
1:0 - Sawicki - Kunst - Latal (13:12), 2:0 - Sawicki - Latal - Berling (27:31), 3:0 - Bezwiński - Vildumetz (29:05), 4:0 - Vildumetz - Bezwiński - Brynkus (36:50), 5:0 - Jeżek - Latal - Krenżelok (40:23), 5:1 - Rajamaeki - Spirko (57:59).
Sędziowali: Przemysław Gabryszak i Patryk Pyrskała - Sebastian Iwaniak i Andrzej Nenko. Widzów 400.
CRACOVIA: Krasanovsky; Żurek (4) - Jeżek, Motloch (5+20) - Younan (7+20), Krenżelok - Kunst, Jaracz - Bieniek; Sawicki - Berling - Latal (2), Spacek - Lundgren - Kasperlik, Vildumetz - Bezwiński - Brynkus, Mocarski - Wróbel - Dziurdzia. Trener Rudolf ROHACZEK.
JKH: Lacković; Kostek - Viinikainen, Górny - Bagin, Kamieniew (5+20) - Wajda, Martiszka; Kiełbicki - Paś - Urbanowicz (2), Rajamaeki - Spirko - Iżacky, Arrak - Starzyński - Bernhards (5+20), Zając - Jarosz - Pelaczyk, R. Nalewajka. Trener Robert KALABER.
Kary: Cracovia - 58 (kary meczu dla Younana i Motlocha) min, JKH - 54 (kary meczu dla Brenhardsa i Kamieniewa oraz 2 tech.) min.
