Santa Claus na dwóch kółkach
U Jeziorowców Luka Doncić wcielił się w rolę Świętego Mikołaja .
Prezenty od Luki Doncicia sprawiły kolegom sporo radości. Fot. Facebook Los Angeles Lakers
Tego chyba nikt się nie spodziewał. Przed halą, w której trenowali Lakers, pojawiło się ponad sto wysokiej jakości rowerów elektrycznych. Kiedy koszykarze wyszli z zajęć, byli zaszokowani, bo to świąteczny prezent dla nich, dla sztabu trenerskiego oraz pracowników klubu. Niespodziankę sprawił przyjaciołom Luka Doncić, który - jak obliczyli eksperci - wydał na te prezenty ponad milion złotych.
– To rowery naprawdę bardzo wysokiej klasy. Już nie mogę się doczekać, kiedy pojadę nim na plażę - mówił JJ Redick, trener Jezierowców. - To wspaniały gest z jego strony, chłopaki naprawdę to docenili – dodał.
Doncić od momentu transferu do Lakers mocno angażuje się w pomoc lokalnej społeczności i działania charytatywne. Poprzez swoją fundację przekazał ponad pół miliona dolarów na pomoc w usuwaniu skutków pożarów. „Jesteśmy zaangażowani w pomoc dzieciom z dotkniętych pożarami społeczności w powrocie do zabawy i bycia dziećmi” – napisał w mediach społecznościowych.
W środę rozegrano tylko dwa mecze ligowe. Minnesota niespodziewanie przegrała u siebie z Memphis. Mecz był bardzo zacięty, prowadzenie zmieniało się wielokrotnie. Oba zespoły grały bez swoich liderów - Anthony Edwards opuścił trzeci mecz z rzędu (kontuzja prawej nogi), a Ja Morant nie zagrał po tym jak nabawił się w poniedziałek urazu kostki. O sukcesie gości przesądzili Jaren Jackson (28 pkt, 12 zbiórek) i Jock Landale (20 pkt, 10 zbiórek). Grizzlies wygrały 4 z ostatnich 5 meczów, są obecnie na 9. miejscu w Konferencji Zachodniej.
W drugim spotkaniu Byki rozprawiły się z Kawalerzystami z Cleveland. Gospodarzy do sukcesu poprowadził Josh Giddey, który zanotował szóste triple-double w sezonie (23 pkt, 11 zbiórek, 11 asyst). Wygrana Bulls z Cleveland to rzadkość, bo Cavaliers wygrali 12 z 13 ich potyczek.
(p)
◼ Chicago - Cleveland 127:111, Minnesota - Memphis 110:116
