Sabalenka wkrótce wyprzedzi Świątek
Awans Białorusinki do ćwierćfinału turnieju w Wuhan sprawia, że 28 października zostanie liderką rankingu WTA.
Aryna Sabalenka Fot. PressFocus
Nie było to wielkie zaskoczenie. Aryna Sabalenka zbierała punkt z punktem w kolejnych turniejach, których z kolei nie ma Iga Świątek. Polka od początku września nie gra. Do tego doszły zmiany w sztabie polskiej zawodniczki, które również jej nie sprzyjały. W dodatku regulamin WTA jest dla Świątek niekorzystny. Gdyby nie on, to Polka nawet przy triumfie Sabalenki w Chinach, byłaby dalej na szczycie rankingu. Białorusinka traciłaby do niej dokładnie 69 punktów. Sęk w tym, że z konta Świątek zostanie odjętych 1500, a z konta Sabalenki 625 „oczek”.
Wszystko w związku z tym, że w notowaniu z 28 października zawodniczki stracą punkty uzyskane podczas WTA Finals z 2023 roku. Świątek była w nich najlepsza, a w półfinale pokonała Sabalenkę. Przez to też w najbliższym turnieju rozgrywanym w Rijadzie Świątek podejdzie do rywalizacji z pozycji drugiej zawodniczki rankingu WTA, a Białorusinka jako jego liderka. Teraz jednak przed Sabalenką bój w ćwierćfinale w turnieju w Wuhan. Jej rywalką będzie Magdalena Fręch, która pokonała Beatriz Haddad Maia w czwartkowym boju w1/8 finału.
(pt)
