Rzeszowskie przełamanie
Tomasz Bała zagwarantował Stali pierwsze zwycięstwo od ponad miesiąca. Fot. Marta Badowska/PressFocus
Ten napastnik do niedzielnego meczu pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców, ale tylko przy jednym jego golu Stal zdobyła komplet punktów. Gdy do siatki trafiał z Odrą Opole, Górnikiem Łęczna, Bruk-Betem i Stalą Stalowa Wola zespół nie zwyciężał. Tym razem 23-latek był... kluczem do sukcesu. W ostatnich minutach zagwarantował rzeszowianom prowadzenie po uderzeniu sprzed pola karnego, czym przełamał złą serię Stali, a jego zespół przed przerwą reprezentacyjną nie oddalił się za mocno od strefy barażowej.
- Zdobyliśmy ważne punkty po ostatnim okresie bez zwycięstw. Jesteśmy w optymalnej sytuacji, żeby walczyć o kolejne do końca roku – przekazał trener Stali Marek Zub. Do końca zmagań jesienią rzeszowianie zmierza się jeszcze z Wisłą Kraków, Arką Gdynia i Górnikiem Łęczna, czyli z zespołami, które także chcą znaleźć się w strefie barażowej.
Kacper Janoszka
