Rzeszowskie przekleństwo
Bielszczanki nie przeciwstawiły się mistrzyniom Polski. W całym meczu zdobyły zaledwie 49 punktów.
Ljubica Kecman (z prawej) i Reka Bozoki-Szedmak tego meczu nie zaliczą do udanych. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
TAURON LIGA
DevelopRes ma patent na bialski zespół. W XXI wieku wygrał z nim aż 16 z 17 meczów, w tym osiem z rzędu. W niedzielnym starciu też był faworytem. W bieżących rozgrywkach kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Przewodzi ligowej stawce i jest na najlepszej drodze, by obronić mistrzowski tytuł. BKS Bostik ZGO natomiast gra w kratkę. W lidze ostatnio przegrał z PGE Budowlanymi Łódź, ale wygrał w Pucharze Polski z Moya Radomką, momentami prezentując ciekawą i efektowną siatkówkę.
Bielszczanki w Rzeszowie pokazały jednak swoją gorszą stronę. Od pierwszej akcji miały kłopoty w przyjęciu zagrywki. Myliły się zarówno obie przyjmujące, Ljubica Kecman i Reka Bozoki-Szedmak, jak i libero Agnieszka Adamek. Nie szło też atakującej Martynie Podlaskiej, która na jedenaście ataków skończyła zaledwie dwa i po pierwszym secie została zmieniona. Jej następczyni, Kertu Laak, spisywała się jednak również słabo. Przez dwa sety wykonała zaledwie osiem ataków, z których zdobyła dwa punkty. 25-procentowa skuteczność chluby jej nie przyniosła.
Bartłomiej Piekarczyk, trener BKS Bostik ZGO, na pozycji przyjmującej też próbował roszad. Z równie marnym skutkiem, jak w przypadku atakującej. Martyna Borowczak i Klaudia Nowakowska nie poprawiły gry drużyny.
Przewaga miejscowych była ogromna. Spotkanie wyrównane było jedynie w pierwszej fazie pierwszego seta. Od stanu 12:11 DevelopRes zaczął „odjazd”. Po chwili było już 18:13. Takiej starty przyjezdne nie były w stanie odrobić.
W kolejnych partiach emocji nie było w ogóle. Rzeszowianki drugą zaczęły od 7:0, a w trzeciej szybko odskoczyły na 14:8.
W Mielcu tuż po świętach doszło do zmiany trenera. W meczu z PGE Budowlanymi Łódź Stal poprowadził Dominik Stanisławczyk. Dotychczasowy szkoleniowiec, Miłosz Majka, został zwolniony z powodu słabych wyników.
◼ DeverlopRes Rzeszów – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:11, 25:19)
RZESZÓW: Wenerska (5), Piasecka (13), Dorsman (8), Bannister (14), Jasper (3), Heyrman (9), Szczygłowska (libero) oraz Pierzchała, Chmielewska, Sieradzka (4), Kubas. Trener Cesar HERNANDEZ GONZALEZ.
BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (1), Bozoki-Szedmak (5), Orzyłowska (8), Podlaska (2), Kecman (2), Gryka (7), Adamek (libero) oraz Michalewicz, Laak (3), Nowakowska (2), Borowczak (3), Suska (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
Sędziowali: Jacek Litwin (Kraków) i Piotr Habel (Tarnów). Widzów 3452.
Przebieg meczu
I: 10:9, 15:11, 20:14, 25:19.
II: 10:3, 15:7, 20:10, 25:11.
III: 10:6, 15:9, 20:13, 25:19.
Bohaterka – Julita PIASECKA.
(mic)
