Rywalizacja zbrojeniowa

Główni kandydaci do mistrzostwa Anglii, Arsenal i Manchester City, nie będą próżnować w trakcie zimowego okienka transferowego.

Antoine Semenyo ma przenieść się na Etihad za 65 mln funtów. Fot. MB Media/PressFocus

ANGLIA

Lada dzień powinien wydarzyć się duży transfer wewnątrz Premier League. Angielskie media są pewne, że Antoine Semenyo, gwiazdor Bournemouth, trafi za 65 mln funtów do City. Skrzydłowy reprezentacji Ghany (która nie zakwalifikowała się na trwający Puchar Narodów Afryki) w 16 meczach strzelił 9 goli i zanotował 3 asysty, będąc trzecim najlepszym strzelcem ligi. W środku rundy jesiennej zanotował obniżkę formy, ale ostatnio wrócił do odpowiedniej dyspozycji. Przez wiele tygodni wydawało się, że Semenyo zostanie nowym zawodnikiem Liverpoolu, ale jednak padło na innego giganta.

To była zniewaga!

Poza Ghańczykiem Obywatele nie są na musiku, jeśli chodzi o kolejne ruchy. Będą jednak wyczekiwać okazji i reagować. Przyjście Semenyo wymusi odejście na wypożyczenie Oscara Bobba (piszą o Borussii Dortmund), a możliwa jest także sprzedaż obrońcy Nathana Ake (i wtedy wypadałoby kogoś pozyskać w jego miejsce). Niewykluczone jest także (choć przekonanie jest mniejsze), że na Etihad trafi pomocnik Elliot Anderson. W poprzednim sezonie był kluczową postacią Nottingham Forest, a w bieżącym – jak cały zespół – zaliczył mocny zjazd.

Co ciekawe, gdy ostatnio na konferencji trener City Pep Guardiola dostał pytanie o Semenyo, to... nie wytrzymał ciśnienia. – Jesteś ze Sky, tak? Dobrze... Muszę uważać na to, co mówię, bo potem jest zupełnie odwrotnie, niż piszesz i co pokazujesz na ekranach – wypalił Katalończyk, który od jakiegoś czasu jest skonfliktowany z angielskimi mediami. Największego „focha” Guardiola miał miesiąc temu po meczu z Fulham, gdy jeden z dziennikarzy obecnych na konferencji nie zadał mu żadnego pytania, co trener uznał za pewien rodzaj zniewagi.

Oferta dla Bayernu

City – po bezbramkowym remisie z Sunderlandem – traci teraz 4 punkty do Arsenalu. W ostatnim meczu kolejki zagra z Chelsea, która zwolniła trenera Enzo Marescę i będzie prowadzona przez szkoleniowca tymczasowego. Trzęsienie w szeregach The Blues powinno pomóc Obywatelom w odniesieniu zwycięstwa i utrzymaniu dystansu do Kanonierów. Tym bardziej, że Arsenal zagra z będącym w beznadziejnej formie Bournemouth... gdzie szarpać będzie Semenyo. Wiśnie nie wygrały od 10 spotkań, wyraźnie osuwając się w tabeli. Trudno spodziewać się, aby miały przełamać się akurat w starciu z liderem, choć fakt faktem – Bournemouth znacznie lepiej punktuje u siebie, a Arsenal częściej potyka się w delegacji.

Zimą londyńczycy również chcą wzmocnić zespół, choć na razie nie ma jeszcze na horyzoncie żadnego „pewniaka” do transferu. Kilka nazwisk się jednak przewija. Mowa tu choćby o Leonie Goretzce z Bayernu Monachium, który przegrywa rywalizację w bawarskim zespole, a chce go wiele ekip z Premier League. Wymienia się też Robinio Vaza z Marsylii (18-letni napastnik, który ma naciskać Viktora Gyokeresa), Bazoumanę Toure (19-letni skrzydłowy Hoffenheim) oraz Breno Bidona (20-letni stoper Corinthians). Poza niemieckim pomocnikiem mowa więc głównie o piłkarzach, którzy mogliby przydać się Mikelowi Artecie już teraz, ale głównie jako uzupełnienie kadry z perspektywą na rozwój i stanie się przyszłymi gwiazdami.

Piotr Tubacki

PROGRAM 20. KOLEJKI

Sobota: Aston Villa – Nottingham (13.30), Brighton – Burnley, Wolverhampton – West Ham (oba 16.00), Bournemouth – Arsenal (18.30), Niedziela: Leeds – Man. Utd (13.30), Everton – Brentford, Fulham – Liverpool, Newcastle – Crystal Palace, Tottenham – Sunderland (wszystkie 16.00), Man. City – Chelsea (18.30)

1. Arsenal

19

45

37:12

2. Man. City

19

41

43:17

3. Aston Villa

19

39

30:23

4. Liverpool

19

33

30:26

5. Chelsea

19

30

32:21

6. Man. Utd

19

30

33:29

7. Sunderland

19

29

20:18

8. Everton

19

28

20:20

9. Brentford

19

27

28:26

10. Crystal Palace

19

27

22:21

11. Fulham

19

27

26:27

12. Tottenham

19

26

27:23

13. Newcastle

19

26

26:24

14. Brighton

19

25

28:27

15. Bournemouth

19

23

29:35

16. Leeds

19

21

25:32

17. Nottingham

19

18

18:30

18. West Ham

19

14

21:38

19. Burnley

19

12

20:37

20. Wolverhampton

19

3

11:40

1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek

STRZELCY

19 – Haaland (Man. City) 
11 – Thiago (Brentford) 
9 – Semenyo (Bournemouth)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się