Rywal wymarzony?
W fazie play-off Chicago Fire zmierzy się z Charlotte FC, któremu Robert Lewandowski miał okazję strzelić dwa gole.
Czy obrońcy Charlotte ponownie przekonają się o sile „Lewego”? Fot. SIPA USA/PressFocus
Przed ostatnią kolejką Major League Soccer (7-8 listopada) wciąż jest wiele niewiadomych, ale nie dotyczą one zespołu Chicago Fire. Zgodnie z regulaminem, czwarta drużyna po fazie zasadniczej zagra z piątą. W miniony weekend wyjaśniło się, że w Konferencji Wschodniej Strażacy w fazie play-off zmierzą się z drużyną Charlotte FC.
Jedyną niewiadomą pozostaje jednak, który zespół będzie sklasyfikowany wyżej. Obecnie to Chicago jest na 4. miejscu z przewagą dwóch punktów, ale ostateczna odpowiedź padnie w najbliższy weekend. To wtedy Strażacy zmierzą się z Columbus Crew, a Charlotte podejmie Inter Miami Leo Messiego. Lepsza pozycja wiąże się z wymiernymi korzyściami, ponieważ to ta drużyna skorzysta na przewadze własnego boiska przy okazji decydującego meczu (gra się do dwóch wygranych spotkań). Etap play offu zaplanowano na okres od 18 listopada do 18 grudnia.
Charlotte to zespół, który bardzo dobrze kojarzy się Robertowi Lewandowskiemu. To właśnie jej kapitan reprezentacji Polski strzelił pierwszego gola w Stanach Zjednoczonych. Wtedy 38-letni napastnik zdobył dwie bramki i przyczynił się do zdobycia trzech punktów (2:1). Obecnie 170-krotny reprezentant naszego kraju ma na koncie 7 goli i 4 asysty w 18 spotkaniach, a w ostatni weekend udało mu się zakończyć passę aż ośmiu meczów bez dorobku strzeleckiego.
„Lewy” może być zadowolony pod względem sportowym, ale także marketingowym. Liga opublikowała dane dotyczące sprzedaży koszulek piłkarzy. W rankingu znalazło się dziesięciu zawodników. Zwyciężył Leo Messi, a Polak zajął 4. miejsce; wyżej byli Thomas Muller i Son Heung-Min. Co więcej, od chwili transferu do Chicago, to właśnie koszulka Lewandowskiego była najchętniej kupowanym trykotem w całej lidze. To ważny sygnał dla obozu Strażaków, który sporo zyskali na przyjściu tak rozpoznawalnego nazwiska.
Miłosz Cebo
