Ruch na Arenie Katowice

Bardzo wiele dziać się będzie przy Nowej Bukowej u progu kolejnego sezonu, zwłaszcza jeśli GieKSa awansuje do pucharów. Ale też sporo pracy przed administratorem obiektu.

Arena Katowice gościła już trenujących tu reprezentantów Polski. Czy doczeka się teraz meczów Ligi Konferencji z udziałem swych katowickich gospodarzy? Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

GKS KATOWICE

Tylko 90 minut dzieli klub z Bukowej od powrotu na europejskie salony, czyli od występów w Lidze Konferencji. W Katowicach wyrosło już całe pokolenie (albo i dwa...), które nie pamiętają ostatniej pucharowej przygody GieKSy, o tzw. złotej dekadzie nie wspominając. Od wstydliwego dwumeczu z Cementarnicą Skopje mijają 23 lata, owiane legendą starcia z Bordeaux to już wydarzenia odległe o ponad trzy dekady. Nic dziwnego, że tęsknota fanów za dreszczykiem pucharowych emocji jest ogromna, a wiara, że w sobotę podopieczni Rafała Góraka skutecznie o przepustkę do Europy powalczą – jeszcze większa. Dzięki ubiegłorocznemu oddaniu do użytku Areny Katowice (choć wciąż jeszcze nie wszystko w niej działa – vide restauracja), stolica województwa śląskiego bez strachu oczekiwać może wizyty kolejnych rywali GieKSy w rundach kwalifikacyjnych Conference League. Faza ligowa? To już inna para kaloszy...

Do owej fazy ligowej droga na razie daleka i kręta, a termin jej inauguracji – pozornie odległy. Katowiczanie – o ile oczywiście w sobotę utrzymają piąte miejsce w tabeli – wygrać musieliby trzy dwumecze (23 i 30 lipca, 6 i 13 sierpnia, 20 i 27 sierpnia), by zameldować się na tym wymarzonym etapie rozgrywek. Jego rozpoczęcie UEFA zaplanowała na 15 października (kolejne terminy to 22 października, 5 i 26 listopada oraz 10 i 17 grudnia). I tu już poprzeczka idzie (ciut) w górę, jeśli chodzi o infrastrukturalne uzupełnienia. Choć to okres piłkarskich urlopów, sporo ruchu więc będzie w najbliższych tygodniach na katowickim obiekcie.

Nie tylko wymiana murawy

W czym problem? Choćby w banalnym słowie „Internet”; na jakość sygnału już dziś narzeka wielu – nie tylko medialnych – użytkowników. To jeden z elementów do poprawy. Ewentualne mecze fazy ligowej wymagałaby także m.in. zainstalowania platform dla kamer telewizyjnych na trybunie przeciwległej do VIP-owskiej. Na tejże zaś konieczne jest wygospodarowanie pomieszczenia na dodatkowe studio telewizyjne, z widokiem na murawę. Na ten cel – w razie potrzeby – zapewne zaadaptowana zostanie jedna z lóż zarządzanych przez Arenę Katowice (klub swoimi lożami na obiekcie nie dysponuje). No i jest jeszcze kwestia ławek rezerwowych; zgodnie z wytycznymi UEFA nie mogą one ograniczać widoczności z najniższych rzędów trybun. W związku z tym niewykluczone, że konieczne okaże się ich osadzenie poniżej poziomu płyty boiska!

Ta ostatnia przeróbka wymaga oczywiście prac ziemnych. Można byłoby je przeprowadzić w trakcie zaplanowanej na czerwiec wymiany murawy. Wbrew nadziejom ta nowa najpewniej nie będzie mieć charakteru hybrydowego, choć takie sugestie padały.

Sonda u „sąsiada”

Wykonanie wymienionych wyżej prac pozwoli rozgrywać na Arenie Katowice mecze kwalifikacyjne GieKSy (warto przypomnieć, że stadion ma już za sobą pucharowy debiut – 24 lipca ub. roku w roli gospodarza mecz II rundy eliminacji LK grał tu ukraińska Ołeksandrija), a potem – ewentualnie fazy ligowej. Przy czym w razie atrakcyjnych kibicowsko i marketingowo rywali (z Hiszpanii, Włoch czy Anglii) nie można wykluczyć przeniesienia takiego widowiska na Stadion Śląski, gdzie frekwencja mogłaby być dużo wyższa niż 15 tysięcy dostępnych krzesełek na Nowej Bukowej! Działacze katowickiego ligowca sondowali już taką możliwość u władz „Kotła Czarownic”.

85 tysięcy na meczu GieKSy

W takim scenariuszu nie byłoby – z historycznego punktu widzenia – niczego niezwykłego. Już debiut Katowiczan na arenie europejskiej – jeszcze w Pucharze Miast Targowych, we wrześniu 1970 – miał miejsce właśnie na legendarnej arenie, na którą przyszło 85 tysięcy (!) widzów, by zobaczyć w akcji sławną Barcelonę! W latach 80. do Chorzowa zaproszono także m.in. FC Sion oraz Glasgow Rangers (35 tysięcy). Teraz z Barceloną – nawet gdyby doszli do fazy grupowej – GieKSiarze nie zagrają na pewno. Ale ewentualna wizyta Atalanty Bergamo, Freiburga, czyli finalisty obecnej edycji LE, lub ósmej drużyny Premier League (na kolejkę przed końcem tę pozycję zajmuje Chelsea) też byłaby nie lada atrakcją!

Panie mają pierwszeństwo

Potencjalne boje pucharowe – zwłaszcza w fazie ligowej – na razie jednak (przynajmniej przez najbliższą dobę) pozostają jeszcze w sferze marzeń i nadziei. Pewnikiem jest wspomniana wymiana murawy – cały proces przeprowadzony ma być w czerwcu. To element przygotowań do finałów mistrzostw świata kobiet U-20, których organizatorem jest Polska, a Katowice jednym z miast-gospodarzy. Cały turniej zaplanowany jest na okres 5-27 września, przy czym mecze na Nowej Bukowej rozegrane zostaną 5, 8 i 11 września (faza grupowa) oraz 16 września (1/8 finału). Śląscy kibice będą mogli zobaczyć aż dwa szlagierowo się zapowiadające spotkania Biało-czerwonych: z Argentyną (5.09.) i Meksykiem (8.09.).

Rzecz w tym, że w okresie owego mundialu obiekt w całości przechodzi w zarząd FIFA. Udało się jednak Katowiczanom wywalczyć tyle, że na ten czas nie muszą się ze swej szatni wyprowadzać piłkarze GKS-u (taka sugestia była, ostatecznie na potrzeby mistrzostw – i drugiej szatni dla uczestniczek – zaadaptowane zostanie inne pomieszczenie) oraz klubowa administracja. Pamiętać natomiast należy, że we wspomnianym okresie Ekstraklasa SA w ramowym terminarzu rozgrywek na sezon 2026/27 zapisała aż trzy kolejki: 5-6 września, 12-13 września i 19-20 września. I – jak wynika z „przecieków” - niekoniecznie entuzjastycznie przyjmuje konieczność wyznaczenia Katowiczanom w tym okresie trzech spotkań wyjazdowych.

Dariusz Leśnikowski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się