Rozczarowujący start
Łodzianki, przegrywając z Dresdner SC, już na starcie postawiły się w arcytrudnym położeniu.
LIGA MISTRZYŃ
ŁKS Commercecon trafił do bardzo trudnej grupy na czele z Imoco Conegliano i Zeren Spor Ankara. To zespoły zaliczane do faworytów rozgrywek. Jedynie niemiecki Dresdner wydawał się być w zasięgu wicemistrzyń Polski. I właśnie z nim zmierzyły się na inaugurację rozgrywek we własnej hali. Spotkanie zakończyło się wielkim rozczarowaniem. Niemki okazały się lepsze, choć miejscowe miały szansę na doprowadzenie choćby do tie-breaka. Czwarty set zaczęły bowiem od prowadzenia 6:1. Straciły je, bo nie potrafiły zatrzymać Marty Livinskiej. Łotyszka zdobyła aż 26 punktów,, w tym te najcenniejsze.
(mic)
Grupa D
◼ ŁKS Commercecon Łódź – Dresdner SC 1:3 (24:26, 20:25, 25:17, 23:25)
ŁKS: Gajer (1), Brambilla (15), Stefanik (14), Hryszczuk (8), Fayad (5), Obiała (12), Pawłowska (libero) oraz Bidias, Szczyrba (12), Cechetto, Kowalczyk. Trener Adrian CHYLIŃSKI.
DREZDNER: Grome (3), Kuipers (4), Pfeffer (16), Levinski (26), Akimoto (17), Rosemann (2), Nestler (libero) oraz Winter, Entius (1), LorBer. Trener Alexander WAIBL.
Sędziowali: Eldar Zulfugarow (Azerbejdżan) i Konstantin Jowczew (Bułgaria). Widzów 850.
Przebieg meczu
I: 10:6, 12;15, 18:20, 24:26.
II: 9:10, 11:15, 15:20, 20:25.
III: 10:5, 15:10, 20:14, 25:17.
IV: 10:9, 15:11, 19:20, 23:25.
Bohaterka – Marta LEVINSKA.
