Równać do młodzieży!

KOLARSTWO

Polscy juniorzy stanęli na drugim stopniu podium. Fot. Polski Związek Kolarski

Polscy juniorzy zdobyli srebrny medal w jeździe drużynowej sztafet mieszanych podczas mistrzostw Europy w słoweńskim Sencur. Znacznie gorzej poszło dorosłemu zespołowi, którzy w gronie ledwie  sześciu ekip zajął dopiero czwarte miejsce.

Mateusz Błaszak, Mikołaj Legieć i Igor Mitoraj oraz Agata Sekta, Amelia Szymańska i Kinga Słomka przegrali tylko z Włochami (o 23 sekundy). Trzecie miejsce w rywalizacji, która odbyła się we wtorek przed południem, zajęli Szwajcarzy, którzy do Polaków stracili osiem sekund.

Potem na starcie stanęły drużyny elity. Sztafety mieszane to konkurencja, która niedawno znalazła się w programie mistrzowskich zawodów i do tej pory nie zyskała popularności. Pokazały to niedawne mistrzostwa świata w Montrealu, a impreza rozgrywana w okolicach Lublany tylko to potwierdziła.

Tylko dwie z europejskich potęg, aktualni mistrzowie świata Włosi i wicemistrzowie Francuzi, wystawiły mocne składy (tak nie zrobiła Słowenia). Wobec braku innych liczących się w kolarstwie krajów wydawało się, że Polska zdobędzie brązowy medal. Tak się jednak nie stało, na co złożyło się kilka czynników. 

Po pierwsze nie wystartowała nasza najlepsza zawodniczka, widać jeszcze obolała po upadku w sobotnim wyścigu Katarzyna Niewiadoma. W Słowenii miało to duże znaczenie, bo na pętli, którą najpierw pokonywali kolarze, a potem kolarki, znajdował się dwukilometrowy, bardzo stromy podjazd do wsi Mozjanca. 

Podczas wspinaczki tempa nie wytrzymał Filip Maciejuk, więc doświadczony Michał Kwiatkowski i młody Dawid Lewandowski musieli pokonywać ponad połowę rundy bez niego (drużynie zaliczano czas drugiego zawodnika). Za to drużyna z Luksemburga dojechała do półmetka rywalizacji w komplecie i głównie dzięki temu znalazła się na medalowym miejscu. 

Nasze panie wkrótce z nawiązką odrobiły te dziewięć sekund straty, ale liderkę polskiej ekipy Dominikę Włodarczyk na mecie chyba bardziej od nóg bolała szyja, bo tak często musiała się oglądać, czy nie zgubiła znacznie od siebie słabszych koleżanek. Pod górę odpadła Martyna Szczęsna, a 18-letnia rezerwowa Nadia Hartman robiła, co mogła, ale to nie wystarczyło, żeby stanąć na podium. O 27 sekund przegraliśmy z Luksemburgiem...

Złoto wywalczyli Francuzi, którzy w ten sposób zrewanżowali się Włochom za kanadyjskie mistrzostwa. W Słowenii wyprzedzili ich o ponad minutę!

(gak)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się