Rosa po raz trzeci
Do Konopisk pod Częstochową wraca Rosa Challenge Tour. Najważniejsze wydarzenie golfowe w naszym kraju odbędzie się w dniach 3–6 września.
W sercu wydarzeń w Konopiskach. Zdjęcia Marek Darnikowski
Świetne notowania
Rosa Challenge Tour jest częścią międzynarodowego cyklu HotelPlanner Tour - drugiej co do rangi profesjonalnej ligi golfa w Europie. Jej kalendarz obejmuje 28 wydarzeń rozgrywanych w 19 krajach na trzech kontynentach – w Europie, Azji i Afryce. W każdym z nich startuje około 150 zawodników z całego świata, rywalizujących o sławę, pieniądze i awans na DP World Tour. Dwie poprzednie edycje zorganizowane na Rosie, zdobyły znakomite recenzje w środowisku polskiego i międzynarodowego golfa oraz zgromadziły wielu kibiców. Ostatnia edycja imprezy została uznana przez Official World Golf Ranking za jeden z dwóch najlepiej obsadzonych turniejów golfowych tygodnia na świecie. Piotr Owczarek, prezes PGA Polska – organizacji zrzeszającej profesjonalnych golfistów, graczy oraz trenerów, powiedział: - Przed nami kolejna edycja Rosa Challenge Tour. Patrząc na to jak turniej się rozwija i jak z roku na rok jest coraz bardziej dopracowany organizacyjnie i sportowo, możemy spodziewać się wspaniałego widowiska. Sukcesy organizacyjne idą w parze z rosnącym zainteresowaniem sponsorów i mediów, dlatego kibice mogą oczekiwać niesamowitej gościnności i wielu atrakcji na polu, a w te dni, w które nie będą mogli przyjechać - trzymających w napięciu relacji. Wierzę, że do poziomu organizatorów zbliżą się nasi najlepsi gracze, którym będziemy mogli kibicować do ostatnich godzin turnieju.
Radosław Frańczak, prezes Polskiego Związku Golfa, powiedział z kolei: - Turniej Rosa Challenge Tour to wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu dla polskiego golfa – najwyższej rangi impreza w naszym kraju, goszcząca czołowych zawodników europejskiej sceny. To nie tylko doskonała okazja, by zobaczyć w akcji golfistów o światowym formacie, ale także dowód na to, że Polska potrafi zorganizować turniej odpowiadający najwyższym standardom sportowym i organizacyjnym. Dla lokalnych władz i mieszkańców regionu to niepowtarzalna szansa na promocję, rozwój turystyki i pokazanie potencjału miejsca, które łączy sport, naturę i nowoczesną infrastrukturę. Wierzę, że Rosa Challenge Tour stanie się inspiracją dla kolejnych pokoleń polskich golfistów.
W dobrym momencie
Trzecia edycja tego wydarzenia ponownie zaplanowana jest na końcówkę sezonu, kiedy ważą się dalsze losy zawodników. Poprzednie dwie edycje były prawdziwą trampoliną karier obu zwycięzców. Młodziutki Hiszpan Angel Ayora, wygrywał caddiowany przez znanego polskim kibicom Juana Ochoę - trenera i odkrywcę jego niezwykłego talentu. - Piękny czas dla mnie i piękne miejsce – relacjonował po triumfie Angel. - Jestem wdzięczny za wsparcie, jakie dostałem w tym tygodniu i naprawdę szczęśliwy, że moje pierwsze zwycięstwo odnotowałem właśnie tutaj. Mogę się czuć trochę jak Polak, bo dla mojego trenera i caddiego Polska to drugi dom i to naprawdę wspaniałe, że wygrywamy na Rosie.
Niedługo po tamtym sukcesie Angel awansował na DP World Tour. W nowym sezonie radził sobie fenomenalnie, dostając się od razu w swoim debiucie w lidze do turnieju finałowego, gdzie walczył o zwycięstwo. Ostatecznie ukończył sezon na 20. pozycji w rankingu DPWT, rywalizując w Dubaju o przepustkę na PGA Tour. Nie udało mu się jej zdobyć, po dość pechowej końcówce DP World Tour Championship, spadając ostatniego dnia z miejsca 3. na 8.
Trampolina do sukcesu
Tak jak poprzednio, tak i w tym roku Rosa Golf Club był areną pierwszego zwycięstwa HolelPlanner Tour w karierze triumfatora. Dwanaście miesięcy wcześniej triumfował 19-letni Ayora, którego kariera od tego momentu wystrzeliła. Za rok, też po raz pierwszy, zwyciężył Hugo Townsend. - Jestem w szoku – powiedział po wszystkim 26-letni Szwed, który nieco „zagotował się” po bezbłędnym początku niedzielnej rundy. - Jestem w siódmym niebie, ale to był bardzo stresujący dzień. Grałem świetnie przez pierwsze pięć dołków i myślałem, że to będzie spacerek, a potem miałem dwa słabe uderzenia z tee i musiałem zaczynać od nowa. Widziałem, jak mój dobry przyjaciel Tobias szarżuje, a on jest tak dobry, że się martwiłem. Mam po prostu szczęście, że dzisiaj go pokonałem.
Hugo jest synem Anglika Petera Townsenda, który 18-krotnie triumfował na całym świecie. W latach 1969 i 1971 reprezentował Wielką Brytanię i Irlandię w Ryder Cup, kilkanaście razy grał w The Open, w 1972 roku zajmując tam 13. miejsce. Wiele wskazuje, że syn może pójść w ślady utytułowanego taty. Niecałe dwa miesiące po zwycięstwie na Rosie Hugo zajął 11. miejsce w Rolex Grand Final supported by The R&A, finiszował 16. w finałowym rankingu ligi i podobnie jak Ayora od razu przeskoczył na DP World Tour. W grudniu zdążył już rozegrać tam dwa turnieje sezonu 2026, zajmując 14. pozycję w Alfred Dunhill Championship i 17. w AfrAsia Bank Mauritius Open.
Nie tylko zawodowcy
Wyniki triumfatorów polskiej odsłony HotelPlanner Tour tylko potwierdzają, że Rosa Challenge Tour stanowi ważny etap rozwoju kariery zawodników rywalizujących o miejsce w światowej czołówce. Jest też cennym doświadczeniem dla polskich golfistów, którzy mogą na rodzimym polu mierzyć się z tak wyśrubowaną konkurencją. Do tej pory w obu edycjach wystartowała „mała armia” Polaków, zawodowców i amatorów, ale żaden z naszych nie zagrał przez wszystkie cztery dni. Miejmy nadzieję, że najbliższa edycja okaże się przełomem. Łukasz Tomkiewicz, wiceprezes PGA Polska i prezes odpowiadającej za organizację całego wydarzenia V5 Group, tak zachwalał nadciągający wielkimi krokami turniej: - Tegoroczna edycja okazała się dużym sukcesem, nasz turniej był drugim najsilniej obsadzonym w pierwszym tygodniu września na świecie. Otrzymaliśmy też wiele ciepłych słów od naszych partnerów i sponsorów. To zobowiązuje do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Sukces odnieśliśmy dzięki wysiłkowi całego zespołu oraz wolontariuszy - wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję. W 2026 roku postaramy się utrzymać poziom organizacyjny oraz zaskoczyć nowymi pomysłami. Szczególnie w strefie kibica planujemy wiele nowych aktywności. Na kibiców będą czekali trenerzy PGA Polska, którzy w wyznaczonej strefie będą przybliżać tajniki golfa. Każdy będzie mógł wziąć kij do ręki i spróbować różnych rodzajów uderzeń. Turniej główny poprzedzą tradycyjnie dwa pro-amy: juniorski w poniedziałek i sponsorski w środę. Planujemy też w niedzielę 30 sierpnia zorganizować pierwszy w Polsce międzynarodowy turniej golfowy osób z niepełnosprawnościami. Mam nadzieję, że wszyscy nasi reprezentanci sprawią nam miłą niespodziankę i przejdą do rund finałowych, zajmując wysokie miejsca. Już dzisiaj zapraszam na Rosę.
Przed nami kolejna odsłona turnieju. Nasza redakcja, jak co roku,będzie na miejscu relacjonować wartką akcję z Rosa Golf Club.
Kasia Nieciak
Najlepszym Polakiem w tegorocznej edycji był lokalny faworyt Antoni Hawkins.
Adrian Meronk i Juan Ochoa podczas pierwszej edycji turnieju w 2024 roku.
