Rory zwycięża w Auguście!

Rory McIlroy wygrał The Masters, zostając szóstym zawodnikiem w historii, który może poszczycić się kolekcją wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych. W dogrywce pokonał Justina Rose’a.

Emocje wręcz kipiały! Fot. Facebook Masters Tournament

Emocje towarzyszące temu widowisku były po prostu niebywałe. Czekający ponad dekadę na swój kolejny tytuł wielkoszlemowy od czasu zwycięstwa w PGA Championship w Valhalli, miał podczas niedzielnej rundy finałowej kilka momentów, kiedy wydawało się, że znów w widowiskowy sposób pogrzebie swoje szanse. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce, gdzie zmierzył się ze swoim angielskim kolegą z drużyny Ryder Cup, który był liderem po każdym z dwóch pierwszym dni. Po wygranej Rors padł na green, wzruszony celebrując zdobycie wymarzonego trofeum.

Grający razem z Irlandczykiem Bryson DeChambeau, dość szybko odpadł z walki o zwycięstwo, pikując w niedzielę z pozycji drugiej na piątą, dzieloną w dodatku z Koreańczykiem Sungjae Imem. Jak później zdradził występujący obecnie głównie w saudyjskiej lidze LIV Amerykanin, Rory nie odezwał się do niego przez całą rundę ani słowem.

Trzecie miejsce zajął mistrz z Augusty z 2018 roku – Patrick Reed, a dopiero czwarty był obrońca tytułu i wciąż numer jeden rankingu światowego – Scottie Scheffler. Po chwilach, w których wydawało się, że Ludvig Aberg może nawet powalczyć o Zieloną Marynarkę, bogey i tripple bogey na dwóch ostatnich dołkach spowodowały spadek 25-letniego Szweda na miejsce siódme.

McIlroy, nawiązując do swojej wstrząsającej niedzielnej porażki lata temu, relacjonował: „Powiedziałbym, że to było 14 lat pracy od tamtej czteropunktowej przewagi w 2011 roku. Czuję, że mogłem to wtedy zrobić. Tak, było wiele stłumionych emocji, które po prostu wyszły ze mnie na tym osiemnastym greenie. Ale taki moment sprawia, że ​​wszystkie lata i wszystkie trudne sytuacje są tego warte. Chcę przywitać się z mamą i tatą, którzy są w domu w Irlandii Północnej”.

Obszerna relacja z Augusty ukaże się w środowym wydaniu „Sportu”.

Kasia Nieciak

WYNIKI

44-letni Justin Rose rozegrał fenomenalny turniej. Fot. Facebook Masters Tournament