RONALD ARAUJO
GWIAZDA
Ronald Araujo podczas meczu eliminacji MŚ z Argetyną. Fot. Martin Sabala/Xinhua/PressFocus
Ronald Araujo to dziś bodaj najwyżej oceniany i... wyceniany piłkarz reprezentacji Urugwaju (35 mln euro). Do Barcelony trafił trzy lata temu z urugwajskiego klubu Boston River. Nie spodziewał się, że tak wcześnie przeniesie się do Europy, myślał raczej o przenosinach do wielkich klubów Montevideo, ale kiedy los spytał, czy chce spełniać marzenia – trudno było odmówić. Araujo w styczniu przedłużył kontrakt z Barceloną do 2031, choć roiło się od spekulacji o jego odejściu. Interesowali się nim tacy giganci, jak Juventus, Liverpool, Chelsea czy Tottenham, ale Urugwajczyk nie przyjął żadnej innej oferty. Ma wsparcie trenera, Hansi Flick bardzo go ceni. – Zawsze chciałem związać życie z Barceloną – przyznawał w wywiadach. – Cała moja rodzina była ze mną, kiedy podpisywałem kontrakt, byłem wzruszony, bo wiele przeszliśmy. Moi rodzice musieli wiele poświęcić, żebym mógł spełnić marzenie o zostaniu piłkarzem. Mam nadzieję, że zostało mi jeszcze dziesięć, piętnaście lata grania – przyznaje Araujo. W Barcelonie mu więc dobrze, choć życie nie jest beztroskie. Piłkarz musi zmagać się z urazami, często pauzuje. Kiedy jednak gra, można na niego liczyć. także w szatni jest ważnym liderem; naturalnym, charyzmatycznym przywódcą.
Ciekawostka: Araujo dorastał przy granicy z Brazylią, więc zna biegle portugalski. Dzięki temu ma dobre relacje z Brazylijczykami w LaLiga. Urugwajczycy, jak zdążyłem się o tym przekonać, traktują inne nacje z szacunkiem i uprzejmością, to u nich naturalne. Na razie największym sukcesem Araujo z reprezentacją jest trzecie miejsce na Copa America w 2024. Czy przebije to osiągnięcie? Czas pokaże.
(pacz)
