Role się odwróciły
HOKEJ
Christian Mroczkowski otworzył worek z bramkami w trzeciej tercji. Fot. Mirosław Woźnik / Press Focus
Gospodarze mieli problemy ze zmianami, bo już w I tercji złapali karę za sześciu na lodzie, ale goście tej przewagi nie wykorzystali. W drugiej odsłonie Energa znów wysłała na taflę nadmierną liczbę graczy i znów Polonia tego nie wykorzystała, ale na tyle osłabiła torunian, że krótko po tej karze niezawodny Andriej Bujalski zdobył prowadzenie dla gości. Potem pierwszej kary dla bytomian torunianie też nie wykorzystali, ale drugą jak najbardziej.
Najwięcej wydarzyło się w ostatnich siedmiu minutach meczu. Na kolejne prowadzenie Polonii Energa szybko zareagowała wyrównaniem, jednak by zniwelować kolejnego gola gości, musiała wycofać bramkarza, co skończyło się trafieniem Pawło Padakina do pustej bramki. Bytomski beniaminek przegrał w ten sposób już kilka meczów, tym razem jednak radował się z trzech punktów.
◼ Energa Toruń - BS Polonia Bytom 2:4 (0:0, 1:1, 1:3)
0:1 - Bujalski - Wicher - Łoza (26:32), 1:1 -Sedlak - J. Lewandowski (36:58, w przewadze), 1:2 - Mroczkowski - Bujalski (53:53), 2:2 - Syty - Laitinen - Denyskin (55:27), 2:3 - Sawicki - Jarosz - L. Karjalainen (57:53), 2:4 - Padakin - L. Karjalainen - M. Zając (59:37, do pustej).
Sędziowali: Michał Baca i Jarosław Kosidło - Piotr Kot i Michał Gerne. Widzów 900.
ENERGA: Studziński; Laitinen - A. Jaworski, Zieliński - Schafer, Kurnicki - Gimiński, Szotkiewicz; Baszyrow - Syty - Denyskin (2), Worona - Arrak - Sedlak, J. Lewandowski - Maćkowski - M. Kalinowski, Ziarkowski – Napiórkowski - Cybulski Trener Sami HIRVONEN.
POLONIA: Diaczenko; Załamaj - Górny (2), Ošienieks - L. Karjalainen, J. Kamieniew - Bieniek, Bodora - D. Musioł; Sawicki (2) - Jarosz - M. Zając, Lehitmäki – Mroczkowski (2) - Bujalski, Padakin - Bajon - Wybiral, J. Musioł - Łoza - Wicher. Trener Andrej GUSOW.
Kary: Energa - 6 (4 techn.) min, Polonia - 6 min.
