Rodzeństwo w San Francisco?
Na celowniku Golden State Warriors znalazł się Seth Curry, brat słynnego Stephena.
Czy młodszy Curry zakotwiczy w Złotym Stanie? Fot. SIPA USA/PressFocus
Stacja ESPN przedstawiła kluczowe daty nowego sezonu. Rozgrywki rozpoczną się 21 października, a Chams Charania przekazał, że w noc otwarcia zobaczymy dwa superciekawe pojedynki na Zachodzie - Golden State Warriors zagrają z Los Angeles Lakers, a Oklahoma City Thunder podejmować będzie Houston Rockets. Przed tym drugim meczem gracze gospodarzy odbiorą mistrzowskie pierścienie za miniony sezon.
Spotkania po 23 latach ma transmitować stacja NBA. Najbliższy sezon jest pierwszym z 11-letniego kontraktu na prawa do ligowych transmisji, którego łączna wartość, według doniesień amerykańskich mediów, wynosi 76 miliardów dolarów. Mecze fazy grupowej Pucharu NBA (Emirates NBA Cup) odbędą się między 31 października a 28 listopada.
Znamy też zestaw meczów, które liga zaproponuje w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Po raz 27. z rzędu zagrają w tym dniu Los Angeles Lakers. Ekipa Luki Doncicia pojawi się w Houston na spotkaniu z Rakietami.
W innych spotkaniach Cleveland Cavaliers zagrają z New York Knicks, San Antonio Spurs z Oklahoma City Thunder, Dallas Mavericks z Golden State Warriors oraz Minnesota Timberwolves z Denver Nuggets. Co ciekawe większość z tych zespołów to drużyny Konferencji Zachodniej. W pierwszy dzień świąt zabraknie byłych mistrzów, Boston Celtics.
Tego lata Golden State Warriors jeszcze nie przeprowadzili transferów. Klub znad Zatoki wyczekuje na ruch Jonathana Kumingi. Utalentowany Kongijczyk zwleka, nie bardzo potrafi się zdecydować czy ma zostać w GSW, czy wybrać nowy klub. Trwają rozmowy agenta Kumingi z władzami Warriors, na stole leży propozycja dwuletniego kontraktu. W najbliższym czasie zawodnik będzie musiał podjąć decyzję.
Od transferu Kumingi zależą pieniądze na tegoroczne wydatki. Warriors są zainteresowani transferem Josha Giddeya z Chicago. Australijczyk miałby trafić do klubu z Kalifornii, a Kuminga powędrowałby do Chicago. O takiej możliwości doniósł niedawno Jake Fischer z Bleacher Report. – Kilka ekip kontaktowało się z agentem Giddeya, w tym gronie są Golden State. Warriors są gotowi na wymianę typu sign-and-trade, w której Giddey trafiłby do nich, a Jonathan Kuminga w przeciwnym kierunku – przyznał Fischer. Ten transfer na razie wydaje się skomplikowany, bo Bulls wciąż mają nadzieję, że przedłużą umowę z Giddeyem.
Bliżej wydaje się sprowadzenie do GSW Setha Curry'ego. - Staram się znaleźć dobre miejsce dla siebie - powiedział młodszy Curry w rozmowie z NBC. - Szukam miejsca, gdzie mógłbym zakończyć karierę z przytupem. Golden State byłby na to znakomity, ale na razie żadna decyzja nie zapadła - dodał.
Seth ma 35 lat, dwa mniej niż Stephen. Od 11 sezonów występuje w NBA. Przez ostatnie półtora sezonu występował w Charlotte Hornets, gdzie średnio zdobywał 6,5 punktu, miał 1,7 zbiórki i 0,9 asysty. Wcześniej grał w Dallas, Brooklyn Nets, Philadelphii, Portland, Sacramento i Cleveland.
(p)
