Po dwóch remisach z rzędu Wieczysta nie przekonywała także w pierwszej połowie meczu z Resovią i ją przegrała. Po przerwie jednak zmiotła rywali, rewanżując się za porażkę (0:1) w debiucie w Betclic 2. Lidze. O gospodarzach dużo mówiło się ostatnio nie w kontekście wyników, a finansów. W ubiegłym tygodniu klub tłumaczył się po wywiadzie Macieja Górskiego dla portalu „Podkarpacie Live”. Napastnik mówił w nim, że odkąd jest w Resovii nigdy nie otrzymał pieniędzy na czas. Działacze starali się uspokoić fanów deklaracjami, że budżet jest zabezpieczony co najmniej do końca przyszłego roku. Po wywiadzie wszczęto wewnętrzne powstępowanie, ale decyzje objęte zostały klauzulą poufności. Górski wyszedł w podstawowym składzie i w 20 min zaliczył asystę. Jacek Góralski nie zdołał przeciąć podania i za chwilę z gola strzelonego z dystansu cieszył się Radosław Bąk. Krótko o przerwie gospodarze nie wykorzystali kontry czterech na trzech, a potem rozpoczął się hiszpański koncert „Żółto-czarnych”. Stratę odrobił Joan Roman Goku, po którego uderzeniu piłka przełamała ręce Jakuba Tetyka. Potem pierwsze skrzypce grał Manuel Torres, który ustrzelił hat trick, a dwoma trafieniami można się było zachwycać. Zaczął od przelobowania bramkarza, a potem uderzył przy dalszym słupku po koronkowej akcji w polu karnym. Na koniec oddał płaski strzał po kontrze, pieczętując awans krakowian na 2. miejsce.