Reprezentacyjna kość niezgody

Selekcjoner kadry narodowej wybrał optymalne rozwiązanie, ale i tak nie ma pewności czy wszyscy nominowani pojawią się na miejscu zbiórki.

Kamil Wałęga z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w reprezentacji przez kilka miesięcy, ale teraz powraca do gry. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus

REPREZENTACJA POLSKI

Trzeci, lutowy sprawdzian międzynarodowy reprezentacji jest sporym wyzwaniem dla sztabu szkoleniowego oraz trenerów klubowych. Tegoroczny turniej w ramach nowego formatu Europejskiego Pucharu Narodów rozegrany zostanie od 5 do 7 lutego w Edynburgu, gdzie zmierzymy się ze Słowenią, Ukrainą oraz Wielką Brytanią. Reprezentacyjna przerwa nastąpi w trakcie ostatniej rundy sezonu zasadniczego, a tuż przed pierwszymi spotkaniami play off. I tu następuje kolizja z interesami klubowymi.

Szeroka kadra

Trenerzy klubowi kręcą nosem, gdy ich podopieczni otrzymują nominację do kadry, bo wówczas – ich zdaniem – jest zakłócony cykl treningowy przed najważniejszymi występami. Pekka Tirkkonen doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji, wszak sam pracuje w klubie. W tej sytuacji uznał, że w kadrze znajdą się po jednym bramkarzu i tylko trzech zawodników z pola z jednego klubu. Takie rozwiązanie wydaje się sprawiedliwe i zasady fair play są zachowane. Wcześniej różnie z tym bywało, ale nie wracajmy do przeszłości.

Za hokeistami udane, bo zwycięskie dwa turnieje EPN w Sosnowcu oraz Budapeszcie i teraz przed nimi kolejna wyprawa, tym razem na Wyspy Brytyjskie. Do tej pory trener Tirkkonen miał okazję sprawdzić aż 41 zawodników, w tym czterech bramkarzy. Trzech z nich: Tomaš Fučík, Michał Kieler i Maciej Miarka otrzymało teraz powołanie i wydaje się, że ten tercet będzie przygotowywał się do mistrzostw świata. Mateusz Studziński na tę chwilę nieco odstaje od swoich kolegów, a oni prezentują stabilną formę. A ponadto zdecydowanie częściej stają między słupkami niż toruński bramkarz. Powrót Bartłomieja Pociechy do kadry na pewno wszystkich ucieszył, ale w turniejach pokazało się kilku zawodników młodszego pokolenia z niewielkim stażem reprezentacji. Być może nie znajdą się w reprezentacji na najważniejszą imprezę, czyli MŚ, ale zdobywają cenne doświadczenie.

Dwóch nowych

W aktualnej kadrze z szansami na grę po raz pierwszy w tym sezonie ma dwóch cenionych napastników, Bartosz Fraszko oraz Kamil Wałęga. Ten pierwszy, napastnik GKS- Katowice, otrzymał powołanie na dwa turnieje w Sosnowcu i w Budapeszcie, ale kontuzja kolana sprawiła, że nie mógł przybyć na zgrupowania. Z kolei Wałęga, wychowanek JKH GKS-u Jastrzębie, obecnie reprezentujący trzecią drużynę ekstraligi słowackiej Vlci Żylina, kilka miesięcy pauzował z powodu urazu nadgarstka. Trener Tirkkonen wcale nie ukrywa, że Wałęga ma być jednym z liderów jego zespołu i mocno liczy, że będzie miał okazję sprawdzić go w silnym towarzystwie. Jednak jego przyjazd stanął pod znakiem zapytania, bo wówczas jego zespół będzie rywalizował o ligowe punkty.

- Nie ukrywamy, że bardzo nam zależy, by Wałęga mógł wystąpić w Edynburgu i będziemy rozmawiać działaczami z Żyliny - informuje dyrektor reprezentacji, Jarosław Rzeszutko. - Trochę to dziwne, że choć przerwa reprezentacyjna jest ustalona przez federację międzynarodową, to koliduje z terminarzem w Słowacji. Mamy nadzieję, że tym razem nic nie stanie na przeszkodzie, by 2 lutego na zbiórce w Tychach pojawił się Fraszko. Gdyby się stało inaczej wówczas pewnie Tirkkonen definitywnie zrezygnuje z usług napastnika GieKSy, rodem z Torunia.

W komplecie?

Bartosz Florczak, wychowanek STS-u Sanok, a obecnie obrońca Unii Oświęcim, w poprzednim sezonie miał sporego pecha. Był niemal pewniakiem w reprezentacji na MŚ w Rumunii, ale wyeliminowała go kontuzja. Teraz również narzeka na uraz i ostatnio w lidze pauzuje. Jeżeli nie będzie mógł pojawić się zbiórce, to wówczas jego miejsce zajmie ktoś z listy rezerwowej

Kadra w porównaniu z dwoma poprzednimi zgrupowaniami jest nieco inna, ale równie ciekawa. Znajduje się w niej kilku doświadczonych obrońców m.in. Mateusz Bryk, Ciura czy Kamil Górny oraz napastnicy, grający na co dzień u naszych południowych sąsiadów: Krzysztof Maciaś, Paweł Zygmunt, Damian Tyczyński czy wspomniany wcześniej Wałęga. Będą wspierani przez naszych ligowców m.in. jak zawsze niezawodnego Mateusza Michalskiego, Patryka Wronkę czy duet jastrzębski, Szymon Kiełbicki – Jakub Ślusarczyk. Ciekawi jesteśmy postawy Jakuba Lewandowskiego, napastnika z Torunia, który tak dobrze się pokazał z dobrej strony podczas imprezy w Sosnowcu.

Oby tylko wszyscy przyjechali to wówczas znów będziemy mieli ciekawą drużynę, która będzie zdolna do rywalizacji o wygraną w imprezie w Edynburgu.

Włodzimierz Sowiński

Kadra Biało-czerwonych

◼ Bramkarze: Tomaš Fučík (GKS Tychy), Michał Kieler (GKS Katowice) i Maciej Miarka (ECB Zagłębie Sosnowiec)

Obrońcy: Olaf Bizacki i Mateusz Bryk (obaj GKS Tychy), Bartosz Ciura i Michał Naróg (obaj ECB Zagłębie Sosnowiec), Kamil Górny (Polonia Bytom), Bartosz Florczak (Unia Oświęcim), Oskar Jaśkiewicz (Comarch Cracovia)

Napastnicy: Sebastian Brynkus (Zagłębie),Bartosz Fraszko, Mateusz Michalski i Patryk Wronka (wszyscy GKS Katowice), Mateusz Gościński (GKS Tychy), Szymon Kiełbicki i Jakub Ślusarczyk (obaj JKH GKS Jastrzębie), Jakub Lewandowski i Mikołaj Syty (obaj Energa Toruń), Krzysztof Maciaś (Witkowice), Damian Tyczyński (HC Frydek-Mistek), Kamil Wałęga (Vlci Żylina), Paweł Zygmunt (HC Litwinów)

Rezerwowi

Bramkarz: Mateusz Studziński ( Energa)

Obrońcy: Karol Biłas (Zagłębie), Błażej Chodor i Kacper Maciaś (obaj GKS Katowice), Adrian Jaworski, Oliwier Kurnicki, Eryk Schafer, Mateusz Zieliński (wszyscy Energa)

Napastnicy: Michał Bernacki i Adrian Gromadzki (obaj Zagłębie), Mateusz Bepierszcz, i Jonasz Hofman (obaj Katowice), Christian Mroczkowski i Dominik Jarosz (obaj Polonia Bytom), Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka (obaj JKH GKS Jastrzębie), Adam Kiedewicz (Füchse Duisburg).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się