Rekordziści

ZAPRASZAMY NA STADIONY - Mariusz Rajek

Stało się. Nadszedł TEN weekend. Takie coś, taki mecz ma miejsce na zapleczu ekstraklasy tylko raz w roku, a w przyszłym raczej już się nie wydarzy. No chyba, że w ekstraklasie. Mecz Mistrzów, a więc starcie Ruchu z Wisłą na Stadionie Śląskim odrzuca w głęboki cień wszystkie pozostałe spotkania tej kolejki nie tylko I ligi, ale nawet krajowej elity. To mecz, o którym mówi się i będzie się dyskutowało poza granicami Polski, a przecież wciąż mówimy o drugim poziomie rozgrywek!

W poprzednim sezonie to spotkanie z trybun „Kotła Czarownic” oglądało ponad 53 tysiące ludzi, co stanowiło rekord frekwencji na meczu ligowym w Polsce w XXI wieku. Czy teraz ma szansę być pobity? Ciężko powiedzieć, bo wszystkie bilety nie zostały jeszcze sprzedane, ale i tak pewne jest, że będzie to jedno z najważniejszych i najbardziej ekscytujących wydarzeń sportowych tego roku w Polsce. Na Stadionie Śląskim po prostu warto w niedzielę być, nawet jeśli na co dzień nie jest się zagorzałym fanem futbolu. Jak bowiem śpiewa Kamil Bednarek: Takie chwile jak ta nie zdarzają się zbyt często!

Z czysto sportowego punktu widzenia to również mecz wielkiej wagi. Wisła, wygrywając, praktycznie dostawi drugą nogę do bezpośredniego awansu, bo będzie jej brakowało czterech punktów w pięciu ostatnich kolejkach i to przy założeniu, że Wieczysta wszystko by wygrała. Ruch, chcąc powalczyć o promocję w barażach, też musi zagrać o pełną pulę. Ależ to będzie niedziela! Wyjątkowa, ale na szczęście – nie ostatnia.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się