Raz, a dobrze
Beniaminek ze Świdnika szukał przełamania po serii porażek, ale to Rekord wygrał drugi raz rzędu.
Precyzyjne uderzenie Jakuba Rysia dało Biało-zielonym trzy punkty i awans w tabeli. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus
Był czas, kiedy Avia chwaliła się trzema wygranymi z rzędu i miejscem w czołówce. Potem przyszły cztery „wtopy” z rzędu i solidny zjazd. Meczem z Rekordem planowała przepędzić demony i od początku zaatakowała. Najlepszą okazję miał Dominik Pisarek, który urwał się Mateuszowi Brodzie, ale strzał z ostrego kąta nie zaskoczył Wiktora Kaczorowskiego. Goście przetrzymali napór i zaczęli groźnie atakować. Najpierw po dośrodkowaniu Mateusza Tekielego piłki w okolicy pola karnego nie zdołał opanować Kacper Kasprzak, a chwilę później Łukasz Jakubowski z trudem odbił mocne uderzenie Jakuba Rysia z 16 metrów. W 35 minucie nastąpił przełom. Daniel Ściślak zagrał prostopadle na linię pola karnego do Kasprzaka, ten przytomnie wycofał piłkę, a nabiegający Ryś precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku dał gościom prowadzenie. Przed przerwą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jan Sobociński uderzył piłkę głową, a ta trafiła w słupek.
Po zmianie stron powtórzył się scenariusz z początku spotkania. W 54 minucie bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzył Andrij Remeniuk, jednak Kaczorowski popisał się kapitalną interwencją. Bielszczanie odpowiadali kontrami - po jednej z nich groźnie z powietrza strzelał Ściślak, ale jego próbę zablokował Damian Zbozień. W kolejnych fragmentach gry przyjezdni oddali inicjatywę Avii, jednak ta nie potrafiła przekuć tego na konkretne zagrożenie. Seryjnie egzekwowane rzuty rożne nie przynosiły efektu, bo czujna defensywa Rekordu nie pozwoliła miejscowym stworzyć stuprocentowej sytuacji.
(gru)
OCENA MECZU ⭐ ⭐
◼ Avia Świdnik - Rekord Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
0:1 - Ryś, 35 min
AVIA: Jakubowski - Kołodziejski (59. Kumorek), Kursa, Zbozień, Karasiewicz (59. Pigiel), Assuncao (69. Niepsuj) - Jodłowski (79. Uliczny), Kamiński, Remeniuk, Falbierski (59. Skiba) - Pisarek. Trener Wojciech SZACOŃ.
REKORD: Kaczorowski - Pawłowski, Broda (22. Sobociński), Boczek, Mazurek - Ściślak (75. Potoma), Gibiec (69. Wyroba), Ceglarz, Ryś (75. Kempny), Tekieli (69. Kasprowicz) - Kasprzak. Trener Piotr TWOREK.
Sędziował Mateusz Stępniak (Gdańsk). Widzów 1200. Żółte kartki: Jodłowski, Assuncao, Niepsuj.
