RALF RANGNICK
TRENER
Fot. IMAGO/PressFocus
Nazywają go ojcem chrzestnym niemieckiego futbolu i takie określenie wcale nie jest przesadzone. Ralf Rangnick zasłynął występem w telewizji ZDF przy okazji nieudanych mistrzostw świata we Francji 1998 dla reprezentacji Niemiec. Ówczesny szkoleniowiec SSV Ulm przez kilkanaście minut tłumaczył zasady gry czwórką obrońców z tyłu. Jak się potem okazało, był to punkt zwrotny w dziejach niemieckiego futbolu.
Ralf Rangnick stopniowo piął się po szczeblach swojej trenerskiej kariery, ale sławę przyniosły mu dwa kluby. Najpierw na salony wprowadził Hoffenheim z małej wioski, a następnie został zatrudniony przez koncern Red Bulla, ponieważ nieżyjący już właściciel Dietrich Mateschitz zamarzył sobie mieć klub w Bundeslidze. Rangnick budował struktury, szukał talentów i życzenie spełnił - w Lipsku.
Selekcjonowanie zawodników przydaje mu się teraz. 67-letni szkoleniowiec od 2022 roku prowadzi reprezentację Austrii. Kadrę przejął od Franco Fody i diametralnie ją zmienił. Jego wybrańcy mieli grać rozważnie, ale na dużej intensywności. Dzięki temu jak równy z równym rywalizowali z czołowymi reprezentacjami. Rangnick wprowadził Austrię na Euro 2024, gdzie ograł Polskę 3:1. Teraz w dobrym stylu awansował na amerykańskie mistrzostwa świata.
(MC)
