Raków nie odpuszcza!

Medaliki w 25 minut załatwiły sprawę awansu do europejskich pucharów. Z Piastem zaś... wpadało niemalże wszystko!

Krótko, szybko, skutecznie - Raków w Gliwicach trzy razy cieszył się z goli. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów Raków rozpoczął mecz z siedmioma Polakami w składzie. Szczególnie duże zaskoczenie wzbudziła linia defensywy – z Pawłem Dawidowiczem oraz Arielem Mosórem – spowodowana lekkimi problemami zdrowotnymi Stratosa Svarnasa oraz Frana Tudora. Efekt? Po 25 minutach właściwie było po meczu! Kibice przy Okrzei nie zdążyli się jeszcze wygodnie rozsiąść na swoich miejscach, gdy Jean Carlos dał Częstochowianom prowadzenie po katastrofalnym błędzie Filipa Borowskiego, który „obsłużył” Brazylijczyka świetnym podaniem. Ten znajdując się oko w oko z golkiperem Piasta zachował zimną krew.

Carlos superstar

Kilkanaście minut później Silva mógł mieć drugie trafienie, ale niepotrzebnie szukał w polu karnym Jonatana Brauta Brunesa, który zamiast wykorzystać stuprocentową okazję, potknął się... o piłkę. Ta pozostała jednak w placu gry, przejął ją Oskar Repka i wywalczył rzut wolny tuż przed polem karnym. Do piłki podszedł Marko Bulat i przymierzył „kopiuj-wklej” jak Marcus Rashford! W 25 minucie Raków przeprowadził niezwykle koronkową kontrę – Patryk Makuch do Brunesa, ten do Carlosa, a wszystko sam na sam sfinalizował Tomasz Pieńko. Carlos, który później ofiarnie, głową obronił lecące w światło bramki uderzenie Jasona Lokilo, rozegrał prawdopodobnie swój najlepszy mecz w ekstraklasie.

Zamiana ról

Piast drugą połowę chciał zacząć jak Raków pierwszą, dosłownie rzucając się na rywala, ale wicemistrzom Polski udało się przetrwać tę nawałnicę. Sporo ożywienia wnieśli wprowadzeni Jorge Felix oraz Ema Twumasi. Gospodarze stworzyli naprawdę sporo okazji do zdobycia bramki, by wymienić tylko uderzenia Igora Drapińskiego (56. - w boczną siatkę; 71. - z trudem wyciągnął golkiper), Jorge Felixa (62. - w ręce Trelowskiego) czy Leandro Sanki (84. - był na spalonym). Bramki honorowej doczekali się dopiero w 89 minucie, gdy strzałem w długi róg szans Trelowskiemu nie dał Patryk Dziczek. Wedle statystyk gospodarze stworzyli sobie o wiele więcej okazji od Rakowa, ale to Częstochowianie w tym sezonie wielokrotnie wyjątkowo boleśnie przekonywali się, co to znaczy nieskuteczność. W Gliwicach w końcu byli skuteczni do bólu. Wygrana zapewniła Rakowowi udział co najmniej w Lidze Konferencji, z zachowanymi szansami na wicemistrzostwo. Porażka Piasta sprawiła, że w ostatniej kolejce z Widzewem w Łodzi zagra o życie.

Mariusz Rajek

Wzmocnienie z… III ligi

Klub z Częstochowy poinformował o podpisaniu kontraktu z Dieudonne Gaucho Bebohim – 25-letnim środkowym obrońcą, który ostatnio występował w trzecioligowym francuskim Caen. Iworyjczyk związał się z Rakowem kontraktem do czerwca 2028 roku. W poprzednim klubie prawonożny zawodnik większość spotkań rozgrywał na pozycji środkowego stopera. Transfer zawodnika z trzeciego poziomu we Francji może zaskakiwać kibiców, ale w obliczu częstych urazów Zorana Arsenicia, Mosóra czy Dawidowicza czynnikiem, który przekonał do jego kandydatury, był fakt, że gracz z Wybrzeża Kości Słoniowej praktycznie w ogóle nie odnosi kontuzji. Minusem na pewno są często otrzymywane upomnienia – w tym sezonie uzbierał sześć żółtych kartek i dwie czerwone. Pozyskanie zawodnika jeszcze przed końcem rozgrywek to rzadkość na naszych ligowych boiskach. Czy to zapowiedź rewolucji kadrowej przy Limanowskiego? Kilka dni wcześniej Raków przedłużył kontrakt z powracającym po kontuzji Władysławem Koczerginem.


OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐ ⭐

◼ Piast Gliwice - Raków Częstochowa 1:3 (0:3)

0:1 - Silva, 1 min (bez asysty), 0:2 – Bulat, 20 min (wolny), 0:3 – Pieńko, 25 min (asysta Silva), 1:3 – Dziczek, 89 min (bez asysty).

PIAST: Holec 3 – Borowski 2 (46. Twumasi 5), Juande 4, Drapiński 3, Lewicki 4 (80. Maziarz niesklas.)– Boisgard 3 (46. Felix 5), Dziczek 6, Leśniak 5 – Lokilo 6 (73. Sanca niesklas.), Vallejo 4 – Barkowskij 3 (64. Katsantonis 4). Trener Daniel MYŚLIWIEC. Rezerwowi: Szymański, Grelich, Czerwiński, Chrapek, Dalmau, Mokwa, Mucha.

RAKÓW: Trelowski 7 – Dawidowicz 6, Racovitan 6, Mosór 5 (80. Svarnas niesklas.) – Ameyaw 5, Repka 5 (43. Koczergin 4), Bulat 7, Silva 9 – Makuch 5 (80. Ivi Lopez niesklas.), Pieńko 6 (68. Amorim 5) – Brunes 4 (68. Rocha 5). Trener Dawid KROCZEK. Rezerwowi: Zych, Żołneczko, Tudor, Ilenić, Napieraj, Mircetić.

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz) – 6. Asystenci: Jakub Winkler (Toruń) i Tomasz Niemirowski (Ożarów Mazowiecki). Czas gry - 97 min (47+50). Widzów 6763. Żółte kartki: Lokilo (32. faul), Leśniak (38. faul), Barkowskij (39. faul), Rivas (52. faul), Twumasi (87. faul), Drapiński (90+2. faul) – Mosór (61. faul).


MÓWIĄ LICZBY
PIAST   RAKÓW
67  posiadanie piłki  33
9  strzały celne  5
22  strzały niecelne 1
9  rzuty rożne 0
1  spalone  1
16  faule  7
6 żółte kartki  1

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się