Radość w Tarnobrzegu
KTS Enea Siarkopol po raz piąty wygrał Ligę Mistrzyń.
Trener Zbigniew Nęcek i jego drużyna z Pucharem Europy. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
TENIS STOŁOWY
Tenisistki stołowe KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg pokonały w finale Ligi Mistrzyń francuski Metz TT 3:0 i po raz piąty wygrały Puchar Europy. Wcześniej zespół prowadzony przez trenera Zbigniewa Nęcka triumfował w latach 2019, 2022, 2023 i 2024. Dwukrotnie zdobył srebrne medale - w 2016 i 2017 roku oraz trzykrotnie brązowe - w 2014, 2018 i 2025.
Final Four LM po raz pierwszy w historii został rozegrany w Polsce, gospodarzem był Tarnobrzeg. Wcześniej obowiązywał system pucharowy od ćwierćfinału do finału (mecz i rewanż). KTS Enea Siarkopol w półfinale pokonał ubiegłorocznego triumfatora TTC Berlin Eastside 3:0. To był rewanż za ubiegły sezon, kiedy Tarnobrzeżanki przegrał po dogrywce z TTC Berlin Eastside. W finale niemiecki klub pokonał Metz TT.
Skład zespołu z Berlina w jakim wystąpił w Tarnobrzegu był dużym zaskoczeniem. Zabrakło bowiem liderek zespołu Niny Mittelham i Shan Xiaony. Nie było także Natalii Bajor, która startuje w turnieju WTT Feeder we francuskim Hennebont. Do meczu przystąpiły 19-letnia japońska defensorka Yuka Kaneyoshi oraz 20-letnia Mia Griesel i wielka nadzieja Niemców, 16-letnia Josephina Neumann. Trener Nęcek desygnował najmocniejszy skład, z Chinką Zhuojia He, Niemką Ying Han i Monakijką Xiaoxin Yang, który nie miał żadnych problemów z pokonaniem młodzieżowej ekipy z Berlina.
W drugim półfinale Metz TT wygrał z hiszpańskim zespołem UCAM Cartagena TM 3:1.
Finałowe stracie zespołu trenera Zbigniewa Nęcka z francuską ekipą, która w minionym sezonie również grała w finale początkowo nie układało się po myśli miejscowych. Bardzo dobrze prezentowała się Egipcjanka Hana Goda, o klasie której wspominał przed meczem szkoleniowiec zespołu z Tarnobrzega. - Wspaniale się rozwija i może być przykładem indywidualnej współpracy ze swoim trenerem. To jest bardzo utalentowana zawodniczka i ona będzie najgroźniejsza we francuskim zespole, choć też trzeba przyznać, że siłą Metz jest wyrównany skład.
Goda postawiła bardzo wysoko poprzeczkę Ying Han. Wygrała pierwszą partię wysoko 11:4, a kolejne dwie przegrała różnicą dwóch punktów. Dopiero w kolejnej Han już zdecydowanie dominowała. Spotkanie Rumunki Adiny Diaconu z Zhuojia He rozpoczęła się od niespodziewanej wygranej tej pierwszej, ale w kolejnych trzech setach przewaga należała już do Chinki z Tarnobrzega. Emocjonujący przebieg miała też trzecia gra, w której Xiaoxin Yang nie bez problemów pokonała Rosjankę Mariię Tailakową.
Nie rozgrywano pojedynku o trzecie miejsce, przegrani w półfinałach otrzymali brązowe medale.
Final Four w Tarnobrzegu
Półfinały
◼ KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg - TTC Berlin Eastside 3:0. Zhuojia He - Josephina Neumann 3:0 (11:3, 11:3, 11:4), Xiaoxin Yang - Yuka Kaneyoshi 3:0 (11:1, 11:6, 11:9), Ying Han – Mia Griesel 3:0 (11:2, 11:6, 11:7)
◼ Metz TT – UCAM Cartagena T.M 3:1. Hana Goda – Daniela Ortega 3:0 (11:8, 11:8, 11:5), Charlotte Lutz – Maria Xiazo 0:3 (6:11, 6:11, 6:11), Adina Diaconu – Tin Tin Ho 3:2 (11:8, 9:11, 9:11, 11:6, 6:1), Goda– Xiao 3:0 (11:6, 11:6, 13:11)
Finał
◼ KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg - Metz TT 3:0. Ying Han - Hana Goda 3:1 (4:11, 12:10, 11:9, 11:4), Zhuojia He - Adina Diaconu 3:1 (7:11, 11:4, 11:2, 11:2), Xiaoxin Yang - Mariia Tailakowa 3:1 (11:6, 3:11, 11:7, 11:8)
(a)
