Puchacz lepszy od Liverpoolu!
Ostatni zespół Championship wyrzucił z Pucharu Anglii Liverpool! Swój udział miał w tym Tymoteusz Puchacz.
Ryan Hardie cieszący się z gola, który wyrzucił z FA Cup lidera Premier League. Fot. Malcolm Fell / Focus Images / MB Media / PressFocus
Mohamed Salah ostatecznie nie pojechał na południe Anglii, ale „The Reds” i tak wystawili mocną linię ofensywną. Tymoteusz Puchacz pomagał bronić nie przeciwko Egipcjaninowi, lecz przeciwko Federico Chiesie, mistrzowi Europy z 2021 roku, który – z przyczyn zdrowotnych, ale nie tylko – na razie nie potrafi przebić się w Liverpoolu.
Nie żałował zmian
Włoch był... beznadziejny, zresztą niewiele lepiej spisali się koledzy z ataku, mimo że nie mają wcale małych nazwisk – Diogo Jota i Luis Diaz. Ten pierwszy w trakcie pierwszej połowy wykonał... tylko jedno celne podanie. Linia pomocy była kompletnie zmieniona, lecz Harvey Elliott czy Wataru Endo powinni poradzić sobie znacznie lepiej z ostatnią drużyną Championship, Plymouth Argyle. Tymczasem Puchacz i spółka imponowali konsekwencją defensywną, organizacją i agresją. Jedynego gola strzelili po rzucie karnym, korzystając z dużej nieporadności lidera Premier League. – Ten wynik to oczywiście wielkie rozczarowanie. W naszej grze nie było wielu rzeczy, z których możemy być zadowoleni. Chłopcy walczyli jednak przez 100 minut, ale trzeba oddać szacunek Plymouth, bo mieli dobry plan, harowali, a karny, którego otrzymali, był całkowicie prawidłowy. Nie żałuję zmian w składzie. Ten mecz pokazał, dlaczego zazwyczaj gramy konkretnymi piłkarzami. Zmiennicy potrzebują czasu, aby być gotowymi na kolejne miesiące – ocenił występ trener przegranych Arne Slot. Do Plymouth nie zabrał jeszcze: Alissona, van Dijka, Gravenbercha, Szoboszlaia, Mac Allistera, Konate, Robertsona, Gakpo czy Jonesa.
Trener się wściekł
Ciekawie było także w meczach obu Manchesterów. City wyeliminowało trzecioligowe Leyton Orient, ale pokonując je tylko 2:1, choć przegrywało 0:1. Natomiast United... awansowali dzięki „wielbłądowi” sędziego. Przegrywali z Leicester City, lecz dzięki dobrej drugiej połowie – jak miejscy rywale – wygrali 2:1. Sęk w tym, że decydujący gol, którego strzelił w 93 minucie Harry Maguire, padł po ewidentnym spalonym. Sędzia liniowy nie zasygnalizował go, mimo że był dobrze ustawiony, a VAR nie skorygował pomyłki, bo... na tym etapie Pucharu Anglii nie ma VAR-u. Po spotkaniu grzmiał wściekły trener Leicester Ruud van Nistelrooy: – Nie przegraliśmy w „czasie Fergiego”, tylko w czasie spalonego – mówił wściekły Holender, nawiązując rzecz jasna do ery legendarnego sir Alexa Fergusona, kiedy „Czerwone diabły” wielokrotnie ratowały swoje spotkania w doliczonym czasie. – VAR analizuje kilkucentymetrowe spalone, a tutaj było co najmniej pół metra i wyraźna linia. Trudno mi to zaakceptować, bo zasłużyliśmy na dogrywkę – denerwował się był napastnik... Manchesteru United.
Bednarek odpadł
Warto wspomnieć, że po powrocie do zdrowia Madsa Hermansena na ławkę Leicester usiadł bramkarz Jakub Stolarczyk. Z kolei Jan Bednarek, jako kapitan Southampton, odpadł z FA Cup, razem z kolegami ulegając walczącemu o awans do Premier League Burnley. Bardzo możliwe, że oba zespoły po sezonie... miną się, bo „Święci” niemalże na pewno spadną z elity. Z kolei w Aston Villi na ławce usiadł Oliwier Zych, a poza kadrą znalazł się kontuzjowany Matty Cash.
Piotr Tubacki
4. runda Pucharu Anglii
◼ Plymouth Agryle – Liverpool 1:0 (0:0)1:0 – Hardie (53)
PLYMOUTH: Hazard – Talovierov, Katić, Pleguezuelo (67. Palsson) – Sorinola, Randell (72. Boateng), Gyabi, Puchacz – Hardie (81. Obafemi), Bundu (72. Tijani), Wright.
LIVERPOOL: Kelleher – McConnell, Quansah, Gomez (11. Mabaya, 58. Nunez), Tsimikas – Elliott, Endo, Nyoni (76. Doherty) – Chiesa, Jota, Diaz.
◾ Manchester United – Leicester City 2:1 (0:1)
0:1 – Reid (42), 1:1 – Zirkzee (68), 2:1 – Maguire (90+3)
◾ Leeds – Millwall 0:2 (0:1)0:1 – Azeez (30), 0:2 – Azeez (55)
◾ Leyton Orient – Manchester City 1:2 (1:0)1:0 – Ortega (16, sam.), 1:1 – Kusanow (56), 1:2 – De Bruyne (79)
◾ Everton – Bournemouth 0:2 (0:2)0:1 – Semenyo (23), 0:2 – Jebbison (43)
◾ Preston – Wycombe 0:0, 4:2 w karnych
◾ Southampton – Burnley 0:1 (0:0)0:1 – Edwards (77)
◾ Stoke City – Cardiff City 3:3 (1:2, 3:3), 2:4 w karnych0:1 – Colwill (8), 0:2 – Salech (19), 1:2 – Koumas (42), 2:2 – Koums (46), 3:2 – Baker (57), 3:3 – Colwill (68)
◾ Wigan – Fulham 1:2 (0:1)0:1 – Muniz (23), 1:1 – Smith (50), 1:2 – Muniz (55)
◾ Coventry – Ipswich 1:4 (1:3)0:1 – Hirst (2), 1:1 – Latibeaudiere (8), 1:2 – Clarke (28), 1:3 – Clarke (37), 1:4 – Philogene-Bidace (63)
◾ Birmingham City – Newcastle United 2:3 (2:2)1:0 – Laird (1), 1:1 – Willock (26), 1:2 – Wilson (26), 2:2 – Iwata (40), 2:3 – Willock (82)
◾ Brighton and Hove Albion – Chelsea 2:1 (1:1)0:1 – Verbruggen (5, sam.), 1:1 – Rutter (12), 2:1 – Mitoma (57)
◾ Blackburn Rovers – Wolverhampton Wanderers 0:2 (0:2)0:1 – Gomes (33), 0:2 – Cunha (34)
◾ Aston Villa – Tottenham 2:1 (1:0)1:0 – Ramsey (1), 2:0 – Rogers (64), 2:1 – Tel (90+1)
◾ Poniedziałek: Doncaster – Crystal Palace (20.45), Wtorek: Exeter – Nottingham Forest (21.00)
Championship
Sunderland – Watford 2:2, West Brom – Sheffield Wed. 2:1, Norwich – Derby 1:1, Sheffield Utd – Portsmouth 2:1, Bristol City – Swansea 0:1
Czołówka tabeli
1. Leeds |
31 |
66 |
62:19 |
2. Sheffield Utd |
31 |
64 |
43:22 |
3. Burnley |
31 |
61 |
37:9 |
4. Sunderland |
31 |
59 |
47:28 |
5. West Brom |
31 |
47 |
41:28 |
6. Blackburn |
31 |
45 |
35:31 |
5. runda Pucharu Szkocji
Ayr – Hibernian 0:1, Dundee – Airdrieonians 4:0, Livingston – Cove Rangers 3:0, St Johnstone – Hamilton 1:0, Celtic – Raith Rovers 5:0, Aberdeen – Dunfermline 3:0, Rangers – Queen's Park 0:1
POLACY NA WYSPACH
Puchar Anglii
Jan Bednarek (Southampton) |
90 min |
Matty Cash (Aston Villa) |
kontuzja |
Tymoteusz Puchacz (Plymouth) |
90 min |
Jakub Stolarczyk (Leicester) |
ławka |
Oliwier Zych (Aston Villa) |
ławka |
Championship
Olaf Kobacki (Sheffield Wed.) |
poza kadrą |
Szkocja
Franciszek Franczak (St Johnstone) |
ławka |
Maik Nawrocki (Celtic) |
od 72 min |
