Pszczoły użądlone
Brązowe medalistki poprzedniego sezonu z Piotrkowa Trybunalskiego rozpoczęły nowe rozgrywki od cennego zwycięstwa w Gnieźnie.
Z wracającą na krajowe parkiety Aleksandrą Olek rywalki nie będą miały łatwego życia. Fot. LOTTO Superliga
LOTTO SUPERLIGA KOBIET
Hala im. Mieczysława Łopatki w Gnieźnie była świadkiem emocjonującego spotkania na starcie kolejnego sezonu. Zmierzyły się w nim zespoły, które latem zostały solidnie przebudowane i mecz miał dać odpowiedź na pytania, kto trafił z transferami i kto lepiej przepracował okres przygotowawczy. Sądząc po wyniku, wypada powiedzieć, że Piotrkowianki, bo to one były górą w tej zaciętej i wyrównanej potyczce.
Obie drużyny grały szybko i z dużym zaangażowaniem, a wynik początkowo oscylował wokół remisu. W 10 minucie na tablicy widniał rezultat 6:5 dla Pszczół. Przyjezdne nie pozwoliły jednak gospodyniom długo cieszyć się z prowadzenia. Za sprawą wracającej do Superligi kołowej Aleksandry Olek wyrównały, a następnie - po rzutach środkowej rozgrywającej Marceliny Polańskiej - odskoczyły na trzy trafienia. Końcówka pierwszej połowy należała do brązowych medalistek poprzedniego sezonu; wykorzystywały sytuacje, a ich przewaga systematycznie rosła. W 27 minucie prowadziły już 13:7 i... pofolgowały, bo po bramkach Nikoli Głębockiej i Nuszy Fegic zrobiło się 9:13.
Po zmianie stron Pszczoły wystawiły żądła i ruszyły do odrabiania strat. Walczyły ambitnie, co rusz sprawdzały dyspozycję Karoliny Sarneckiej i w 43 minucie - po serii trzech trafień - złapały kontakt (16:17). To zdenerwowało rumuńskiego szkoleniowca Piotrcovii, który wezwał swe podopieczne i w ciągu minuty przekazał, czego od nich oczekuje. Poskutkowało, bo w ciągu 10 minut przyjezdne zdobyły 6 bramek, a ich przeciwniczki tylko 2. Końcówka była zacięta, Pszczoły zdobyły się na zryw, ale więcej spokoju zachowały Piotrkowianki, których wygraną przypieczętowała Polańska.
W pozostałych sobotnio-niedzielnych spotkaniach takich emocji nie było. Szczypiorno Kalisz będzie potrzebowało czasu na zgranie międzynarodowego zespołu, by toczyć zacięte boje z zespołami pokroju Kobierzyc, zaś Sośnica Gliwice dysponować liczniejszym składem. Zaledwie 12 zawodniczek - mimo ambitnej postawy - nie będzie w stanie dorównać drużynom będącym na teoretycznie podobnym poziomie i zniwelować minusowego konta za dawne „grzechy”.
◼ Szczypiorno Kalisz - KPR Gminy Kobierzyce 21:31 (12:18)
KALISZ: Wawrzynkowska, Petkovska - Aydin 2/1, Borodai, Diablo 7, Bury 1, Szarkova 4, Furmanets, Gliwińska 1/1, Gakidova 2, Lundstrom 3, Striukova 1, Ściernicka. Kary: 6 min. Trener Dmytro HREBENIUK.
KOBIERZYCE: Simić, Sałtaniuk - Wiśniewska 1, Szukal 9/1, Drażyk 3, Ważna, Buklarewicz, Wiertelak 6, Mączka 3/1, Pilikauskaite, Bonkowska, Kozioł 2, Kostuch 2, Ignjatović 1, Zimnicka 2, Meleketcewa 2. Kary: 2 min. Trener Herlander SILVA.
◼ Enea MKS Gniezno - Krasoń MKS Piotrcovia 21:25 (9:13)
GNIEZNO: Hypka, Petersen - Fegic 4, Popovcova 4, Szczepanik 4, Cygan 3, Szcipova 2, Głębocka 2/2, Rocha 1, Łęgowska 1, Nurska, Musiał, Mokrzka Kuriata. Kary: 12 min. Trener Peter KOSTKA.
PIOTRCOVIA: Sarnecka 1, Chojnacka, Cieślak - Królikowska, Roszak 1, Polańska 5/1, Olek 5, Zimny 4/3, Gadzina 3, Noga 3, Nosek 3, Byzdra, Guguljanova. Kary: 6 min. Trener Horiatu PASCA.
◼ HC Galiczanka Lwów - SPR Sośnica Gliwice 37:29 (16:11)
GALICZANKA: Poliak, Stadnyk - Hawrysz 8/3, Kozak 8, Prokopiak 5, Sorokina 5, Diaczenko 4, Dmytryszyn 4, Markiewicz 3, Bondar, Chapowska, Lakatosz, Malovana, Prokopets. Kary: 8 min. Trener Witalij ANDRONOW.
SOŚNICA: Glosar, Roj - Holińska 6/1, Świerczek 6, Grobelna 4, Guziewicz 4, Tukaj 4, Doktorczyk 3, Leśniak 1, Szczotka 1, Kozimur, Osowska. Kary: 12 min. Trener Michał KUBISZTAL.
◼ Elmas-KPS APR Radom - PGE MKS El-Volt Lublin 23:36
◼ Energa Start Elbląg - KGHM MKS Zagłębie Lubin 25:40 (13:19)
|
1. Lubin |
1 |
3 |
40:25 |
|
2. Lublin |
1 |
3 |
36:23 |
|
3. Kobierzyce |
1 |
3 |
31:21 |
|
4. Lwów |
1 |
3 |
37:29 |
|
5. Piotrków |
1 |
3 |
25:21 |
|
6. Gniezno |
1 |
0 |
21:25 |
|
7. Kalisz |
1 |
0 |
21:31 |
|
8. Radom |
1 |
0 |
23:36 |
|
9. Elbląg |
1 |
0 |
25:40 |
|
10. Gliwice |
1 |
-6 |
29:37 |
2. seria - 8-13 września: Elbląg - Gniezno, Lublin - Lwów, Lubin - Kobierzyce, Gliwice - Kalisz, Piotrków - Radom.
