Przypadek Sylwestrzaka

Polscy sędziowie przeżywają duży kryzys wizerunkowy z powodu licznych błędów. Wiśle – jak każdemu w ekstraklasie – też pomagali lub przeszkadzali. Biała Gwiazda ma jednak szczególnego pecha do jednego arbitra.

Jedno zwycięstwo, dwa remisy i siedem porażek – to bilans meczów Wisły prowadzonych przez Damiana Sylwestrzaka. Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus

WISŁA KRAKÓW

Damian Sylwestrzak, sędzia międzynarodowy z Wrocławia, większość kontrowersyjnych sytuacji rozstrzyga na jej niekorzyść.

Rozwścieczony Błaszczykowski

Jest końcówka kwietnia 2022 roku, ostatnie tygodnie Wisły w ekstraklasie przed czwartym spadkiem w historii. Do przerwy Krakowianie ulegają na swoim stadionie Wiśle Płock 1:3. Na drodze prowadzącej do szatni na sędziego Damiana Sylwestrzaka czeka niemogący grać z powodu urazu Jakub Błaszczykowski. Początkowo rozmawiają spokojnie, ale Kubie rośnie ciśnienie. - Oby pan później nie dzwonił, jak, kur..., reszta. Bo zawsze później robicie to samo. Z Lechem też nie było, a później mi tłumaczycie 50 na 50. Już się na was zaczyna nagonka za to, co robicie, kur..., z VAR-em – grzmi współwłaściciel klubu, któremu towarzyszy inna klubowa legenda - Kazimierz Kmiecik. Wszystko to pokazują kulisy przygotowane przez klubową telewizję. Wisła ostatecznie przegrywa 3:4, wraz z końcowym gwizdkiem Błaszczykowski wchodzi na murawę i ostentacyjnie bije brawo arbitrowi z Wrocławia. Tłumaczy się potem przed Komisją Ligi i dostaje po kieszeni - musi zapłacić 5 tysięcy złotych. Krakowianie przegrywają po słusznie przyznanym rzucie karnym za zagranie ręką. Został on jednak podyktowany w siódmej doliczonej minucie, choć arbiter dołożył pięć. Większe kontrowersje wzbudzają jednak wcześniejsze sytuacje w „szesnastce” Nafciarzy. Starcia rywali z Luisem Fernandezem i Giorgim Citaiszwilim Sylwestrzak rozstrzyga na korzyść przyjezdnych i nie dyktuje „jedenastek”. Przy Reymonta zwracali wtedy uwagę, że wyznaczanie sędziego z Wrocławia, który przedstawiał się jako kibic Śląska, na mecze z udziałem Wisły, podczas gdy walczy ona o byt m.in. ze Śląskiem, nie służy higienie rozgrywek.

Karny odwołany i przyznany

W czarnym dla Wisły sezonie 2021/22 - w którym zasłużenie pożegnała się z elitą - Sylwestrzak sędziuje wcześniej jeszcze trzy jej mecze. Podopieczni Jerzego Brzęczka, wcześniej prowadzeni przez Adriana Gulę, spadli za całokształt błędów drużyny i klubu, ale arbiter dołożył kilka cegiełek. W Gliwicach podyktował rzut karny na Yawie Yeboahu, ale po interwencji Pawła Pskita go odwołał. Była to „jedenastka” z rodzaju tych miękkich i Sylwestrzak wytłumaczyłby się z każdej decyzji. Ważniejsze było tutaj, że sędziowie złamali protokół VAR, ponieważ nie była to sytuacja czarno-biała, czyli nie był to ewidentny błąd sędziego. Dwa miesiące później Sylwestrzak z gwizdkiem i Pskit w ekipie VAR towarzyszyli zespołom w meczu Wisła - Radomiak. O wygranej gości zdecydował karny z pierwszych minut. Znów było wiele dyskusji, czy nadepnięcie na stopę Karola Angielskiego przez Ashrafa El Mahdiouiego powinno się skończyć wskazaniem na wapno. Sylwestrzak z boiska nie zobaczył przewinienia, dostrzegł je dopiero przed monitorem i zmienił decyzję na niekorzystną dla Wisły. 

Umniejszanie błędów

Po spadku Wisły Sylwestrzak nie był wyznaczany do spotkań z jej udziałem przez dwa i pół roku. Gdy go „odkurzono”, poprowadził trzy mecze w I lidze i już po awansie w Zabrzu. W nich udało się uniknąć kontrowersji, jedynie przeciwko Górnikowi wiślacy mieli pretensje o żółtą kartkę dla Alana Urygi. No i przyszedł niedzielny klasyk w Warszawie, o którym mówi się do dziś. Przy Łazienkowskiej Sylwestrzak i jego współpracownicy błędnie przyznali rzut z autu Legii, po którym Łukasz Zjawiński otworzył wynik. Sędzia do błędu się przyznał, ale w wystąpieniu telewizyjnym starał się przekonywać, że nie była to duża pomyłka. Podobnie stwierdził przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Marcin Szulc. To prawda, że Wisła mogła się wybronić po wyrzucie zza linii, jednak tyle się mówi, że decydują detale - także te sędziowskie. Kontrowersje spotęgował fakt, że wprowadzający piłkę Rafał Augustyniak na 99 proc. zrobił to wbrew przepisom, czyli oderwał stopę od murawy. Odpowiedź Sylwestrzaka? Nie da się tego udowodnić w 100 procentach na podstawie wideo z kilkudziesięciu metrów. Do tego było jeszcze starcie Bartosza Kapustki z Juliusem Ertlthalerem, po którym Krakowianie domagali się rzutu karnego. Także tutaj sędzia główny i VAR z jego liderem Bartoszem Frankowskim nie zdecydowali się na podjęcie decyzji korzystnej dla Wisły. Wrocławianin nie zareagował także, gdy z trybun w stronę Raoula Gigera została rzucona butelka. Nieco inaczej na mecz Legii z Wisłą i inne kontrowersje z ostatniego weekendu patrzy Tomasz Listkiewicz, który towarzyszył na największych imprezach Szymonowi Marciniakowi. - To była bardzo zła kolejka w naszym wykonaniu, popełniliśmy dużo ewidentnych błędów, więc bezpieczniej byłoby się nie odzywać i zapewne zaraz dostanę po głowie - napisał na platformie X. 

Lista oczekiwań

Wyniku meczu Legia - Wisła nie da się już zmienić, a błędów naprawić. Można z nich tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość. Przegrani tę sytuację akceptują, jednak na złości i przyjęciu faktów nie poprzestali. W poniedziałek zwrócili się do szefa Kolegium Sędziów z wnioskiem o dokonanie odrębnej i jednoznacznej oceny prawidłowości decyzji zespołu sędziowskiego i wskazanie ewentualnych pomyłek. Chodzi im nie tylko o sytuacje, o których mówi się najgłośniej. Łącznie jest to 12 zdarzeń z niedzielnego spotkania w Warszawie. Dodatkowo Wisła oczekuje udostępnienia zapisu komunikacji audio między sędzią a zespołem VAR z sytuacji możliwego faulu na Ertlthalerze, a w przypadku braku możliwości - przedstawienia pisemnego wyjaśnienia przebiegu i wyniku sprawdzenia zdarzenia przez VAR. Klub wskazuje, że zdarzenia dotyczą w szczególności oceny przewinień i zasadności napomnień, prawidłowości wznowień gry, decyzji o nieprzyznaniu rzutu karnego i procedury VAR oraz bezpieczeństwa zawodników. Część z nich wystąpiła już w początkowej fazie meczu i w ocenie Wisły mogły one – rozpatrywane zarówno osobno, jak i łącznie - mieć istotny wpływ na jego przebieg. Wisła oczekuje odrębnej oceny każdego zdarzenia na podstawie jego indywidualnych okoliczności. 

Michał Knura

Mecze Wisły z Damianem Sylwestrzakiem

Sezon

rywal

wynik

2019/20

Arka

0:1

2021/22

Piast

0:1

2021/22

Radomiak

0:1

2021/22

Pogoń Szcz.

1:4

2021/22

Wisła P.

3:4

2024/25

Stal Rz.

1:1

2025/26

Polonia B.

1:0

2025/26

Odra O.

1:1

2026/27

Górnik Z.

1:2

2026/27

Legia

0:2


Sędzia Sylwestrzak i piłkarze Białej Gwiazdy to nie jest dobre połączenie. Fot. Michał Kość / Press Focus

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się