Przezabawna rzecz

KOMENTARZ „SPORTU” – Piotr Tubacki

Na zapleczu wiadomo coraz więcej. Matematyka uniemożliwia jeszcze świętowanie Wiśle awansu, ale prędzej mój pies zacznie gadać, niż Biała Gwiazda zawali końcówkę. Śląsk z kolei ładuje wszystkich tak, jak Wisła ładowała jesienią, ale okej – oddajmy, że Wieczysta też może szarpnąć się na krakowskie duo wchodzące do ekstraklasy (chyba że jej sponsor się wycofa, a nazwę zmieni na antonim – „Czasowa”).

Najweselej jest w kwestii baraży, bo tam... no cóż, zobaczcie w tabeli obok. Jest w niej jedna przezabawna rzecz związana z trzema klubami mającymi po 47 punktów – kolejno: barażowe ŁKS i Ruch, a potem pozabarażowa już Polonia Warszawa. Czarne Koszule grają dziś z bytomską imienniczką, a ustępują Łodzianom i Chorzowianom w minitabeli złożonej z tych trzech zespołów. Jeśli jakkolwiek zapunktują, będą miały 48 „oczek” i wskoczą do play offu, ale wówczas nie nastąpi standardowe obsunięcie i wypadnięcie z nich  Ruchu. Wtedy bowiem minitabela będzie stworzona tylko z Niebieskich i ŁKS-u, a w tej batalii... lepiej wypadają Ślązacy. Co to znaczy? Polonia punktuje, a ŁKS z 5. spada na 7. lokatę! Ruch? Tak czy siak zostanie na 6. miejscu.

Potem niech nikt się nie dziwi, że wolę, aby o miejscu w tabeli decydował po prostu bilans goli...

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się