Przekleństwo karnych
PSG poradziło sobie z rolą faworyta, ale dopiero w serii jedenastek.
Na końcowe rozstrzygnięcie trzeba było bardzo długo czekać... Fot. PAP/EPA
Nie mam wątpliwości, że mamy narzędzia, by zneutralizować atak PSG – mówił przed spotkaniem w Katarze trener Flamengo, Filipe Luis. Paryżanie podjęli wyzwanie i wyszli z niego zwycięsko.
Samo spotkanie rozpoczęło się jednak w dosyć kuriozalny sposób. Bramkarz Czerwono-Czarnych, Augustin Rossi, chcąc ratować zespół przed rzutem rożnym, wybił piłkę z linii końcowej, która trafiła pod nogi zawodników PSG, a Fabian Ruiz strzelił do pustej bramki. Ostatecznie sędzia Ismail Elfath po podpowiedzi VAR-u odwołał gola, ponieważ golkiper wybił piłkę, która była już poza boiskiem. Nie był to jednak dzień Rossiego. W 38 minucie Desire Doue zagrał płasko w pole karne, 30-letni Argentyńczyk miał piłkę na rękach, ale nie zdołał jej utrzymać, z czego skorzystał Chwica Kwaracchelia.
Gdy wydawało się, że podopieczni Luisa Enrique mają wszystko pod kontrolą, Marquinhos zahaczył jednego z rywali w swoim polu karnym. Amerykański arbiter podbiegł do monitora i podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Jorginho. W dalszej części meczu obie drużyny szukały gola. Statystyki przemawiały na korzyść triumfatorów europejskiej Ligi Mistrzów, ale Flamengo było równie groźne; tyle że nieskuteczne. Ostatecznie po regulaminowym czasie był remis, więc zarządzono dogrywkę. Zawodnicy PSG mieli bardzo dużą przewagę w dodatkowych 30 minutach, ale także nie wykorzystali stworzonych szans. Rywalizacja musiała rozstrzygnąć się w rzutach karnych. W ich trakcie doszło do niezwykłej sytuacji - aż sześciu piłkarzy nie zdołało skierować piłki do siatki! Cztery razy z rzędu górą był bramkarz Matvey Safonov i ostatecznie to paryżanie triumfowali w finale. Zawodnicy Flamengo nie wytrzymali presji...
Miłosz Cebo
FINAŁ PUCHARU INTERKONTYNENTALNEGO
◼ PSG – Flamengo 1:1 (1:0, 1:1); 2:1 w karnych
1:0 – Kwaracchelia (38), 1:1 – Jorginho (62. karny)
PSG: Safonov – Zaire-Emery, Marquinhos, Pacho, Mendes – Neves, Vitinha, Ruiz (106. Ndjantou) – Kang-In (35. Mayulu, 64. Barcola), Doue (79. Dembele), Kwaracchelia. Trener Luis ENRIQUE.
FLAMENGO: Rossi – Varela, Ortiz, Pereira, Sandro – Pulgar (75. de la Cruz), Jorginho (75. Niguez) – Carrascal (56. Pedro), de Arrascaeta (74. Everton), Plata (107. Lino) – Henrique (90+2. Araujo). Trener Filipe LUIS.
