Przedsmak mistrzostw Europy
Wracające po blisko 20 latach do Katowic Biało-czerwone w sobotni wieczór zmierzą się towarzysko z Islandkami.
Trener Arne Senstad liczy, że jego podopieczne pokażą w sobotę kawał dobrej gry. Fot. Łukasz Laskowski/PressFocus
REPREZENTACJA KOBIET
Będzie to ostatni domowy sprawdzian naszego zespołu, a jednocześnie jego pierwszy występ w Arenie Katowice, zlokalizowanej przy Nowej Bukowej. Połączony ze stadionem obiekt solidny test przeszedł w ubiegłym roku przy okazji mistrzostw świata mężczyzn do lat 21. Wtedy o wypełnienie trybun było wówczas trudno, bo Polacy grali w Płocku, ale teraz organizatorzy liczą na dobrą frekwencję i przedsmak atmosfery, jaka towarzyszyć będzie grudniowym mistrzostwom Europy; bilety na mecz z Islandią są jeszcze dostępne w serwisie eventim.pl.
Szukanie rozwiązań
Wybranki trenera Arne Senstada zgrupowanie w Katowicach rozpoczęły w niedzielę. Trenują według ustalonego harmonogramu, mając do dyspozycji siłownię i dwie hale. Efekty okresu przygotowawczego poznamy już w sobotni wieczór. - Im bliżej Euro, tym ważniejszy staje się każdy kolejny mecz. W spotkaniu z Islandią przetestujemy wiele rozwiązań, które mają nam pomóc w grudniowym turnieju. Cały czas szukamy nowych możliwości, sprawdzamy różne ustawienia i zawodniczki w odmiennych rolach. Kadra pozostaje otwarta. Czuję się dobrze i jestem bardzo zmotywowany. W tym roku nie prowadzę żadnego klubu, dlatego za każdym razem z niecierpliwością czekam na zgrupowanie reprezentacji. Drużyna prezentuje się dobrze. Widzę zaangażowanie, intensywność pracy i świetną atmosferę. Dziewczyny również są zmotywowane, a to daje mi dużo energii do pracy. Jesteśmy gotowi, żeby pokazać, co udało nam się zbudować przez ostatnie lata. Islandia to naprawdę dobry zespół. Ostatnio przegraliśmy z nią dwukrotnie, a w jej składzie są zawodniczki występujące w mocnych ligach. Musimy być więc dobrze przygotowani. Na tym etapie sam wynik może nie być najważniejszy, ale chcemy pokazać, że gramy o zwycięstwo i potrafimy zaprezentować się z dobrej strony. Islandia jest dla nas wartościowym rywalem na tym etapie przygotowań do tegorocznej imprezy docelowej - powiedział Norweg, prowadzący polską reprezentację od sierpnia 2019 roku.
Pokazać jakość
Biało-czerwone wracają do rywalizacji po niespełna miesiącu. Pod koniec września w czeskim Chebie wystąpiły w turnieju towarzyskim, ulegając Słowenkom i Czeszkom i pokonując młodzieżowy zespół Norwegii. W tych dwóch pierwszych meczach szwankowała obrona i zdaniem Magdy Balsam zwłaszcza ten element trzeba poprawić w pierwszej kolejności. - Ten turniej pokazał nasze słabsze strony, dlatego teraz chcemy zaprezentować się lepiej i pokazać jakość, przede wszystkim w obronie. Na tym chcemy się skupić, żeby z każdym kolejnym spotkaniem grać lepiej. Mecz z Islandią jest dla nas bardzo ważny. Kiedy jechałam na zgrupowanie, towarzyszyły mi emocje, bo już nie mogę się doczekać Euro. Na półtora miesiąca przed turniejem nasza kondycja jest dobra. Każda z nas jest gotowa do pracy. Wszystkie marzymy o tym, żeby zagrać w mistrzostwach Europy przed własną publicznością - podkreśliła doświadczona prawoskrzydłowa, zdobywczyni 303 bramek dla reprezentacji.
Szansa na debiut
Dobre występy w Superlidze zostały dostrzeżone i wiele wskazuje, że w sobotę w biało-czerwonej koszulce zadebiutuje Monika Łęgowska, podkreślająca, że możliwość pracy z reprezentacją jest dla niej ważną motywacją do dalszego rozwoju. - Jestem bardzo dumna i wdzięczna, że mogę tutaj być. Jeśli dostanę szansę debiutu, postaram się ją wykorzystać jak najlepiej. Każda forma gry, zarówno w sparingach i turniejach, jak i podczas treningów, jest teraz bardzo pomocna dla zespołu. Na zgrupowaniach reprezentacji mamy mniej czasu na wspólne treningi niż w klubach, dlatego każde dodatkowe granie daje nam bardzo dużo. Atmosfera w kadrze jest świetna i czuję się w niej bardzo dobrze. Nic mnie szczególnie nie zaskoczyło, ponieważ pod względem fizycznym jestem dobrze przygotowana i wiedziałam, że sobie poradzę. Bardzo cenne jest dla mnie natomiast to, że mogę uczyć się od bardziej doświadczonych koleżanek - przyznała prawa rozgrywająca, potencjalna dublerka kapitanki zespołu, Moniki Kobylińskiej.
Marek Hajkowski
NIE PRZEGAP◼ Polska - Islandia
sobota, godz. 18.00; Polsat Sport 2, TV6
CZY WIESZ, ŻE...
◼ W rozegranym w czwartek nieoficjalnym meczu Polki przegrały z Islandkami 32:35 (16:16).
◼ Oba zespoły zmierzyły się dotąd 14 razy i w 11 spotkaniach triumfowały Polki. Ostatnie zakończyło się zwycięstwem Islandek 28:24.
◼ Podczas Euro Islandia grać będzie w grupie A, mając za rywalki: Węgry, Czarnogórę i Słowenię. Polki znalazły się w grupie E wraz z Francją (mecz 5.12.), Ukrainą (7.12.) i Wyspami Owczymi (9.12.).
◼ 17. edycja kobiecych ME - z udziałem 24 reprezentacji - odbędzie się w Oradei, Kluż-Napoce (Rumunia), Brnie (Czechy), Bratysławie (Słowacja), tureckiej Antalyi oraz w Katowicach od 3 do 20 grudnia. Spodek - gdzie zagrają Polki - będzie areną 23 spotkań, w tym tych o medale.
◼ Po dwie ekipy z sześciu grup awansują do fazy głównej. Potem zespoły z grup A, B i C rywalizować będą w Kluż-Napoce, a pozostałe - w Katowicach. Jeśli Biało-czerwone wyjdą z grupy, to kolejne mecze rozegrają 11, 13, 15 i 16 grudnia.
◼ Ostatni raz w Katowicach kobieca reprezentacja Polski gościła w 2007 roku, wygrywając w Spodku towarzyski mecz z Ukrainą 34:27.
◼ Podczas Euro 2024 Polki zajęły 9., a Islandki 16. miejsce. Na ostatnich mistrzostwach świata nasz zespół finiszował na 11., a islandzki na 21. pozycji.
42 DNI pozostały do rozpoczęcia kobiecych mistrzostw Europy.
KADRA NA ISLANDIĘ
◼ Bramkarki: Adrianna Płaczek (DVSC Schaeffler/Węgry), Paulina Wdowiak (MKS Lublin).
◼ Skrzydłowe: Magda Balsam (CSM Corona Brasov/Rumunia), Joanna Gadzina (MKS Piotrcovia), Adrianna Górna (CSM Slatina/Rumunia), Daria Michalak (Brest Bretagne/Francja).
◼ Rozgrywające: Katarzyna Cygan (MKS Gniezno), Magdalena Drażyk (KPR Kobierzyce), Karolina Jureńczyk (HSG Blomberg-Lippe/Niemcy), Monika Kobylińska (DVSC Schaeffler/Węgry), Karolina Kochaniak (CSM Corona Brasov/Rumunia), Monika Łęgowska (MKS Gniezno), Aleksandra Rosiak (MKS Lublin), Paulina Uścinowicz (Sport-Union Neckarsulm/Niemcy), Zuzanna Zimnicka (KPR Kobierzyce).
◼ Obrotowe: Patrycja Noga (MKS Piotrcovia), Aleksandra Olek (MKS Piotrcovia), Natalia Pankowska (MKS Lublin)
◼ Trener Arne SENSTAD
