Przebili Raków w boju o snajpera

Prosto z Hiszpanii przekazano wieści o reprezentancie Bośni i Hercegowiny, który dołączyć ma do szlifujących formę w Turcji piłkarzy Dumy Podlasia.

W koszulce „dorosłego” Partizana Samed Baždar (na pierwszym planie) dwunastokrotnie miał okazję fetować gola. Fot. Pedja Milosavljevic/SIPA/PressFocus

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

Jeszcze go nie ma – w środowe popołudnie zasięgaliśmy języka w białostockiej ekipie w Belek i taką uzyskaliśmy odpowiedź na pytanie o Sameda Baždara. Na temat 21-letniego napastnika, znajdującego się – zdaniem dziennikarzy – na celowniku Jagi rozpisał się El Periódico de Aragon. „Real Saragossa i klub z ekstraklasy zawarły umowę wypożyczenia Baždara na resztę sezonu z opcją wykupu w czerwcu za dwa miliony euro. Polski klub, obecnie trzeci w najwyższej klasie rozgrywkowej, zapłaci niewielką kwotę za wypożyczenie, około 100 tys. euro” - informuje hiszpański dziennik.

Kim jest Samed Baždar? Urodzony w Novim Pazarze wychowanek Partizana Belgrad w stołecznym klubie przeszedł wszystkie etapy piłkarskiego wtajemniczenia, będąc zarazem członkiem reprezentacji juniorskiej i młodzieżowej Serbii w kolejnych kategoriach wiekowych. Ba, w marcu 2024 zagrał nawet w narodowym zespole serbskim, w towarzyskim spotkaniu z Cyprem, zmieniając na murawie samego Sergeja Milinkovicia-Savicia. Ostatecznie jednak nieco ponad pół roku później, już po wartym trzy miliony euro transferze z Partizana do Realu Saragossa, przyjął ofertę federacji bośniackiej. Do dziś zaliczył w reprezentacji tego kraju 11 spotkań (1 asysta), w marcu z kolegami walczyć będzie w barażach o awans do finałów mistrzostw świata.

Baždar z hiszpańskim drugoligowcem podpisał kontrakt obowiązujący do 2029 roku. W swym pierwszym sezonie grał dość regularnie, w 31 grach o punkty zdobywając cztery gole. Jesień 2025 była dla niego dużo mniej udana; a po objęciu Realu w październiku przez Rubéna Sellésa definitywnie wypadł z obiegu.

Nic więcdziwnego, że wokół reprezentanta Bośni i Hercegowiny zrobiło się gorąco w okienku transferowym. Jak pisze El Periódico de Aragon, zainteresowanie nim wyrazili niemieccy drugoligowcy - Schalke i Bochum, a także Szwedzi z AIK Solna i Malmoe. Formalne oferty złożone zostały jednak tylko przez portugalski klub Gil Vicente, a także... Raków i właśnie Jagiellonię. We wszystkich trzech przypadkach były one podobne: półroczne wypożyczenie z opcją wykupu po sezonie, przy czym – zdaniem hiszpańskich dziennikarzy – Białostoczanie zaproponowali najwyższą cenę za transfer definitywny. „Napastnik udaje się do Turcji, aby dołączyć do zimowego obozu treningowego polskiej reprezentacji” – poinformowali na koniec żurnaliści z Aragonii. Być może więc Serba zobaczymy w którymś z piątkowych sparingów Jagi: z Cukaricki Belgrad bądź NK Maribor. Dzień później Duma Podlasia wróci do kraju.

(DaL)

I jeszcze obrońca

Poza (ewentualnym) angażem Sameda Baždara, Jagielllonia zainteresowana jest lewym obrońcą Estreli Amadora, Guilherme Montoią. Informację na portalu Goal.pl podał Piotr Koźmiński, podkreślając, że kontrakt 22-latka z portugalskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2026.

LICZBA DNIA

2 000 000 ZŁOTYCH przyznało Jagiellonii na pierwsze półrocze 2026 roku miasto Białystok „na szkolenie oraz uczestnictwo w zorganizowanej rywalizacji sportowej w piłce nożnej”.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się