Przebić 1000...

Kamil Majchrzak awansował do trzeciej rundy w Miami po wygranej z Amerykaninem Learnerem Tienem.

Serwis był mocnym atutem Kamila Majchrzaka. Fot. PAP/EPA

TENIS

Po wygranej w pierwszej rundzie turnieju 1000 w Miami z Serbem Miomirem Kecmanoviciem 4:6, 6:3, 6:1, w sobotę Kamil Majchrzak awansował do trzeciej po wygranej z rozstawionym z numerem 20. Amerykaninem Learnerem Tienem 6:2, 4:6, 6:2. Po raz drugi w karierze pokonał tenisistę z najlepszej „30” światowego rankingu. Pierwszy raz było to w US Open 2025, kiedy pokonał dziewiątego Rosjanina Karena Chaczanowa.

Piotrkowianin z 20-letnim Tienem zmierzył się pierwszy raz. W pierwszym secie popełnił tylko cztery niewymuszone błędy, a rywal aż 15. W drugiej partii mecz się wyrównał. Tien nie mylił się już tak często, a Polak miał małe problemy z serwisem. Amerykanin dwukrotnie go przełamał, co pozwoliło mu wyrównać stan meczu.

W decydującym secie podanie Majchrzaka znów funkcjonowało bez zarzutu. Nie tylko nie musiał w nim bronić nawet jednego break pointa, ale w czterech gemach serwisowych oddał rywalowi łącznie tylko dwie piłki. Tien był coraz bardziej sfrustrowany. Pierwszy raz przełamać dał się już w drugim gemie, a mecz zakończył się po jego podwójnym błędzie serwisowym.

Do 3. rundy na Florydzie Majchrzak dotarł pierwszy raz. Jego kolejnym rywalem będzie w poniedziałek 29-letni Quentin Halys. 111. na liście ATP Francuz niespodziewanie wygrał z rozstawionym z numerem 16. Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 7:6 (10-8), 6:4. W 2022 Piotrkowianin pokonał go w turnieju w Pune, ale w styczniu tego roku przegrał z nim w kwalifikacjach imprezy w Brisbane.

- Spodziewam się trudnego spotkania, bo to bardzo dobry zawodnik. Dysponuje bardzo dobrym serwisem więc ważne będzie pilnowanie własnych gemów serwisowych. Oczywiście spróbuję wykorzystać swoje szanse - podkreślił Majchrzak.

Jeśli pokona Halysa, pierwszy raz będzie miał ponad 1000 punktów w rankingu. Może mu to dać awans do czołowej „50”. Obecnie wirtualnie sklasyfikowany jest na 52. pozycji. Najwyżej w karierze był 55.

DEBLOWE PORAŻKI

Magda Linette i Amerykanka Ann Li odpadły w 1. rundzie debla turnieju WTA 1000 w Miami. Przegrały z Amerykanką Jessiką Pegulą i Australijką Storm Hunter 2:6, 2:6.

Odpadł również w pierwszej rundzie w Miami Jan Zieliński, grając w parze z Brytyjczykiem Luke Johnsonem po porażce z Francuzami Theo Arribage i Albano Olivettim 4:6, 6:7 (2-7).


____________________________

Filipińska przeszkoda

Magda Linette odpadła w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami przegrała z Filipinką Alexandrą Ealą.

Magda Linette w drugiej rundzie niespodziewanie pokonała Igę Świątek 1:6, 7:5, 6:3. W trzeciej trafiła na rozstawioną z numerem 31. Alexandrą Ealą z Filipin, która rok temu w ćwierćfinale turnieju w Miami pokonała... Świątek. Liczyliśmy więc na to, że Poznanianka pomści tamtą porażkę, ale w tym roku 34-letnia Polka uległa Filipince w ćwierćfinale turnieju w Auckland 3:6, 2:6. Jej jakość gry komplementowała Linette. - Na pewno poprawiła grę od zeszłego roku. Dużo lepiej porusza się na korcie i było to widać w Auckland. Kiedy tylko miałam jakikolwiek spadek w mojej grze, ona to bardzo mocno wykorzystywała i prowadziła grę. Wcześniej nie było to aż tak wyraźne. Czeka mnie bardzo trudny mecz i jestem na niego przygotowana – zadeklarowała nasza tenisistka.

Niestety, na korcie okazało się, że filipińska przeszkoda była zbyt trudna. W pierwszym secie Polka popełniła 15 niewymuszonych błędów, wobec siedmiu rywalki. O porażce Linette w tej partii zdecydowało jedno przełamanie, które miało miejsce w ósmym gemie. W drugim secie Polka została przełamana już w gemie otwarcia. Natomiast przy stanie 2:1 dla Eali, Linette skorzystała z przerwy medycznej. Fizjoterapeutka zajmowała się dolną częścią jej pleców. Zabiegi najwyraźniej przyniosły efekt, bo udało jej się odrobić stratę i doprowadzić do remisu 3:3. Ostatecznie o losach seta i spotkania zdecydował tie-break. Eala szybko zbudowała w nim wyraźną przewagę. Prowadziła 6-1, a chwilę później wykorzystała drugą piłkę meczową, wygrywając 6:3, 7:6 (7-2).

(a)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się