Prosto do celu

NHL

Minął miesiąc rywalizacji w najlepszej lidze świata. Fot. NHL.com

Prosta gra w ofensywie okazała się skuteczna i zadecydowała o wygranej – przekonywał po końcowej syrenie trener Colorado Avalanche, Jared Bednar. Lawina okazała się lepsza od z New Jersey Devils 5:2 (0:1, 1:0, 4:1). czym zrewanżowała się za niedawną wyjazdową porażkę w Newark 3:4.

Zespół z Colorado, postrzegany jako jeden z faworytów, gra w „kratkę”, ale tym razem stanął na wysokości zadania. Szczególne powody do zadowolenia ma bramkarz Mackenzie Blackwood, który obronił 20 strzałów w swoim 300. występie ligowym. Nie sprostał jedynie uderzeniom Connora Browna (13, w osłabieniu i 56 min). Gabriel Landeskog podczas gry w liczebnej przewadze (31) doprowadził do remisu, a w ostatniej odsłonie nastąpił koncert gospodarzy. Przy golach Nazema Kadriego (43) i Parkera Kelly'ego (44) asystował Brent Burns, który zajmuje szczególne miejsce w ligowej rywalizacji. 41-letni Kanadyjczyk rozpoczynał grę w 2003 r. w Minnesocie, potem występował przez 11 lat w San Jose (2011-22), a teraz w Colorado. W 1592 spotkaniach zgromadził 950 pkt (273 gole+677 asyst) i tym samym wyprzedził Erika Karlssona oraz Chrisa Cheliosa i samodzielnie zajął 10. miejsce na liście najskuteczniejszych obrońców w historii NHL. Od ukończenia 40 lat Burns zgromadził 47 pkt (13+34) – ten wynik daje mu, ex aequo z Allanem Stanleyem (7+40), piąte miejsce w kronikach NHL wśród defensorów w tym wieku lub starszych. Przed nim w tym zestawieniu plasują się: Nicklas Lidström (96), Chris Chelios (92), Zdeno Chára (82) oraz Tim Horton (66). Ponadto w tym meczu na liście strzelców znaleźli się Nathan MacKinnon (52) oraz Jaden Schwartz (53). Tym razem między słupkami gości stanął Jake Allen, który zaliczył 39 skutecznych interwencji, a ponadto 14 strzałów blokowali jego koledzy.

Hokeiści Calgary Flames po czterech zwycięstwach we własnej hali tym razem przegrali w Edmontonem 0:4 (0:1, 0:1, 0:2). Connor McDavid, kapitan Nafciarzy, podawał przy golach Mathieu Josepha (8) i Kasperiego Kapanena (41, w przewadze) i tym samym ustanowił rekord ligowy pod względem najdłuższej serii meczów z punktami od początku sezonu – 13. Ponadto bramki zdobyli Mattias Ekholm (25) i Aleks Formenton (42). Edmonton wraz z Minnesotą prowadzą w Konferencji Zachodniej – po 20 pkt, przed Vegas – 19. Na Wschodzie liderem jest Carolina – 22, wyprzedzając Boston – 19.

Colorado – New Jersey 5:2, Edmonton – Calgary 4:0, Washington – Philadelphia 5:2, Seattle – Toronto 5:4

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się