Prezydent pogratulował
Podczas gali w Koszalinie Kacper Meyna pokonał Argentyńczyka Victora Emilia Ramireza.
Karol Nawrocki chętnie robił zdjęcia z mieszkańcami Koszalina. Fot. PAP/Piotr Kowala
BOKS
Prezydent Karol Nawrocki jest wielkim miłośnikiem pięściarstwa i ma wielu znajomych uprawiających tę dyscyplinę. Jednym z nich jest Kacper Meyna (18 zw. - 11 KO, 1 por.), który podczas gali KAPEO Rocky Boxing Night w Koszalinie walczył o wakujący pas WBA Continental wagi ciężkiej z byłym mistrzem świata federacji WBO i IBF w junior ciężkiej, Argentyńczykiem Victorem Emilio Ramirezem (34 zw. - 28 KO, 6 por., 1 rem.). Mocno wspierała go „pierwsza osoba” w naszym państwie.
27-letni Polak z wielkim animuszem rozpoczął pojedynek i w trzeciej rundzie dwukrotnie posłał na deski starszego o 15 lat rywala. Wydawało się, że walka nie potrwa długo, ale Ramirez przetrwał kryzys i w kolejnych rundach sprawił dużo kłopotów Meynie. Po ciosach Argentyńczyka na twarzy naszego pięściarza pojawiła się opuchlizna, na dodatek widać było, że kondycja nie jest jego mocną stroną. Dotrwał jednak do końca 10. rundy, a sędziowie przyznali mu jednogłośną wygraną 98:90, 99:89 i 96:92.
Po ogłoszeniu werdyktu pierwszym, który pogratulował Meynie zwycięstwa, był oczywiście prezydent Nawrocki.
(a)
