Premiera dla Solberga
◼ RAJDY ◼ SZERMIERKA ◼ ŻEGLARSTWO
RAJDY
Oliver Solberg (Toyota Yaris Rally1) wygrał Rajd Monte Carlo, pierwszą rundę mistrzostw świata WRC. 24-letni Szwed objął prowadzenie w czwartek po drugim odcinku specjalnym i utrzymał się na pozycji lidera do mety - jest najmłodszym kierowcą, który wygrał w Monte Carlo. Drugie miejsce ze stratą 51,8 s zajął Brytyjczyk Elfyn Evans, a trzecie dziewięciokrotny mistrz świata Francuz Sebastien Ogier (obaj Toyota Yaris Rally1) - strata 2.02,2. Kierowcy Toyoty zdominowali pierwszą rundę cyklu, na siódmej pozycji uplasował się czwarty z tego teamu Japończyk Takamoto Katsuta. 14. miejsce zajął Jarosław Kołtun (Skoda Fabia RS Rally2, klasa WRC2) ze stratą 35.22,1.
Rajd rozegrano w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, nawierzchnia odcinków specjalnych, szczególnie w wyższych partiach, była pokrywa śniegiem i lodem, kilkunastu kierowców wypadło z drogi i zakończyło jazdę. Solberg w sobotę także wypadł z drogi, ale zachował zimną krew, przejechał kilkadziesiąt metrów w kopnym śniegu, uderzył w drewniane słupki przy drodze, wrócił na drogę i ruszył dalej. Stracił kilkanaście sekund, ale i tak dalej pojechał doskonale, gdyż odcinek wygrał.
Solberg, syn mistrza świata z 2003 roku - Pettera zastąpił w ekipie Toyoty dwukrotnego mistrza wiata Fina Kallego Rovanperę, który po sezonie 2025 zakończył rywalizację w rajdach i będzie startował w wyścigach. Fin nie kryje, że marzy o karierze w Formule 1. Dla Solberga start w Monte Carlo był pierwszym w karierze w rundzie mistrzostw świata w samochodzie WRC.
(PAP)
Po jednej wygranej
SZERMIERKA
Troje zawodników w czołowych „32” to efekt startu polskich szpadzistów w zawodach Pucharu Świata Grand Prix FIE w Dausze. Wśród kobiet po jednej wygranej walce w turnieju głównym odnotowały Alicja Klasik (RMKS Rybnik) i Barbara Brych (AZS AKF Kraków). Ta pierwsza w 1/32 finału pokonała Francuzkę Dianę Von Kerssenbrock 13:12, ale w kolejnej rundzie uległa Amerykance Anne van Brummen 13:15 i została sklasyfikowana na 26. miejscu. Brych zajęła 30. lokatę. Po wygranej z Maliką Chakimową z Uzbekistanu 15:9 na otwarcie turnieju głównego, w 1/16 finału nie sprostała Francuzce Camille Nabeth 13:14. Pozostałe biało-czerwone nie przebiły się do czołowej „64”. W finale Węgierka Eszter Muhari pokonała Francuzkę Alexandrę Louis-Marie 15:5.
W rywalizacji mężczyzn Damian Michalak w 1/32 finału wyeliminował Węgra Gergely’ego Kovacsa 15:12, by w następnym etapie przegrać z jego rodakiem, Tiborem Andrasfim 11:15. Zawodnik Piasta Gliwice uplasował się na 29. miejscu. Z kolei Piotr Urban (AZS AKF Kraków) uległ występującemu pod neutralną flagą Aleksiejowi Udowiczence 13:14 i zajął 40. lokatę. W finale Holender Tristan Tulen,wygrał z Włochem Simone Mencarellim 15:7.
Daleko w szabli
Zuzanna Cieślar była 38., a Maria Więckiewicz zajęła 57. miejsce w zawodach Pucharu Świata szablistek w amerykańskim Salt Lake City. Wśród mężczyzn żadnemu z Polaków nie udało się przebić do czołowej „64”. Cieślar (Zagłębiowski KS Sosnowiec), ubiegłoroczna wicemistrzyni globu, w 1/32 finału przegrała z Chinką Xueyi Rao 8:15. Z kolei 20-letnia Więckiewicz (UKS Szabla Ząbki) w tej fazie zmagań uległa startującej pod flagą neutralną rosyjskiej mistrzyni świata, Janie Jegorian 9:15. Najwyżej z polskich szablistów - na 67. pozycji - sklasyfikowany został Krzysztof Kaczkowski (ZKS Sosnowiec).
(PAP)
Opłynęli ziemię jak nigdy
ŻEGLARSTWO
Thomas Coville i jego sześcioosobowa załoga na jachcie Ultim Sodebo najszybciej w historii opłynęła kulę ziemską bez zawijania do portu i sięgnęła po Jules Verne Trophy. Zakończyła rejs w niedzielę o godz. 7.46 w czasie 40 dni, 10 godzin i 45 minut. 57-letni kapitan zdetronizował Francisa Joyona, który w styczniu 2017 dokonał tego wyczynu w 40 dni, 23 godziny i 30 minut na pokładzie trimarana Idec Sport z pięcioosobową załogą.Jules Verne Trophy to nagroda za najszybsze opłynięcie globu przez wszelkiego rodzaju jachty bez ograniczeń ze względu na wielkość załogi. Trofeum po raz pierwszy przyznano Francuzowi Bruno Peyronowi, który w 1993 roku dokonał tego w mniej niż 80 dni. Nazwa wyróżnienia nawiązuje do powieści Juliusza Verne’a „W 80 dni dookoła świata”.
(PAP)
