Predazzo czeka na polskich kibiców
We włoskiej stolicy skoków narciarskich wspomina się nie tylko triumfy Adama Małysza i Kamila Stocha, ale także tych, którzy im kibicowali.
Już niedługo właśnie tak, czyli zimowo, będzie wyglądał kompleks skoczni Trampolino Dal Ben. Fot. olympics.com
ZIMOWE IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
Choć w oficjalnej nazwie igrzysk jest Mediolan w regionie Lombardia i Cortina d'Ampezzo w Wenecji Euganejskiej, to 32 procent wszystkich medali olimpijskich zostanie rozdanych po zawodach w Val di Fiemme w Trentino, czyli autonomicznej prowincji Trydent. Predazzo uchodzi za jedną z najzimniejszych miejscowości położonych w tym regionie. Gorące są tam natomiast uczucia wobec polskich narciarzy, którzy na Trampolino Dal Ben, jak nazywa się kompleks tamtejszych skoczni, odnosili sukcesy przy ogromnym aplauzie licznych swoich kibiców. Podczas lutowych igrzysk również są tu oczekiwani.
We włoskiej stolicy skoków narciarskich, gdzie trwają ostatnie przygotowania do zawodów olimpijskich, wszyscy znają Adama Małysza, który na mistrzostwach świata w 2003 roku zdobył tam dwa złote medale, a także Kamila Stocha – zdobywcę złotego medalu na mistrzostwach 10 lat później. – Jesteśmy w miejscu szczególnym i tak bardzo związanym z Polską, gdzie tradycja skoków narciarskich jest wyjątkowo mocna i gdzie wywołują one od lat tyle emocji – powiedział dyrektor sportowy obiektu w Predazzo Luca Gianmoena, pokazując trwające tam przedolimpijskie przygotowania. – 90 procent prac już jest skończonych. Trwają roboty wykończeniowe, głównie chodzi w nich o estetykę. Gdy tylko zrobi się zimniej, zaczniemy produkcję sztucznego śniegu. W ciągu dwóch dni jesteśmy w stanie wyprodukować potrzebną ilość śniegu – zaznaczył. Wykorzystywana do tego ma zostać woda z przepływającej w pobliżu rzeki Avisio.
Gianmoena podkreślił, że w czasie igrzysk strefy dla kibiców będą w tych samych miejscach, w których są podczas zawodów Pucharu Świata czy mistrzostw świata. – Dodana zostanie jedna trybuna olimpijska, ale panorama się nie zmieni. Będą łącznie miejsca dla około pięciu tysięcy kibiców – poinformował. Marisa Giacomuzzi, jedna z organizatorek olimpijskich zawodów, dodała: – Podczas mistrzostw świata było 18 tysięcy osób, ale oczywiście poziom bezpieczeństwa w czasie igrzysk jest inny i dlatego podano maksymalną dopuszczalną liczbę. Rozmówcy PAP podkreślili, że właśnie Predazzo będzie najbardziej uczęszczanym miejscem przez Polaków podczas igrzysk. – Wnioskuję to widząc, jak wiele osób z polskich gazet i stacji telewizyjnych do mnie pisze – stwierdził Gianmoena.
Największą nowością zmodernizowanego kompleksu skoczni jest zastąpienie wyciągu krzesełkowego windą skośną. – To oznacza duże uproszczenie i ułatwienie oraz o wiele mniejsze koszty, bo uruchomienie wyciągu wymagało zaangażowania całej grupy osób. Ta winda to naprawdę duży postęp tutaj – zauważyła Giacomuzzi. – Wszystkie inwestycje w tym miejscu nie zostały przeprowadzone z myślą tylko o igrzyskach, ale o przyszłości, by służyły jeszcze przez lata – dodała.
Pierwszy oficjalny trening na skoczniach w Predazzo odbędzie się 5 lutego, w przeddzień ceremonii otwarcia igrzysk Milano-Cortina. Zawody będą rozgrywane począwszy od 7 lutego do 19 lutego.
