Prawie kompletni

Jeszcze tylko młodzieżowiec na wahadle ma zamknąć listę zimowych nabytków Polonii Bytom.

Na dynamikę i skuteczność Jeana Franco Sarmiento - tu jeszcze w koszulce Radomiaka - liczą teraz w Bytomiu. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

W ostatnich tygodniach trzeci zespół Betclic 2. Ligi sprowadził czterech zawodników, którzy mają wydatnie pomóc w ataku na zaplecze ekstraklasy. Nabytkami bytomian zostali napastnicy Jakub Arak z GKS-u Katowice i Jean Franco Sarmiento z Radomiaka oraz obrońcy Oskar Krzyżak z Rakowa Częstochowa i młodzieżowiec z Lecha Poznań Bartosz Tomaszewski. Z wypożyczenia do 3-ligowej Pogoni-Sokoła Lubaczów wrócił też 19-letni golkiper Kamil Hajduk. - Zima jest trudnym okienkiem transferowym, dlatego cieszymy się, że udało nam się tak sprawnie skompletować drużynę. Skład mamy zamknięty w 95 procentach - przekazuje dyrektor sportowy Polonii, Tomasz Stefankiewicz. - Chcemy jeszcze wypożyczyć z klubu wyższej ligi młodzieżowca na prawe wahadło, który zapewniłby nam większe pole manewru.

Z czuba listy

Niespełna 30-letni Arak i o 2 lata młodszy Sarmiento - piłkarze z ekstraklasową historią - byli w czubie listy życzeń trenera Łukasza Tomczyka, który chce wzmocnić siłę ognia drużyny, ale ich przenosiny do Bytomia trochę „dojrzewały”. Pochodzący z Mazowsza Arak to znana postać na Śląsku. W najwyższej kasie przywdziewał m.in. koszulki Ruchu, Rakowa i GieKSy. Z Polonią związał się na 2,5 roku. Z kolei Sarmiento - pierwszy Kolumbijczyk w Bytomiu - podpisał 1,5-roczny kontrakt. W Polsce gra od 4 lat, zaczynał w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie zrobił furorę (35 goli w 60 meczach w 2. i 3. lidze), a 2 lata temu związał się z Radomiakiem. W poprzednim sezonie zdobył 5 goli na wypożyczeniu w 1-ligowej Odrze Opole, a latem ub. roku wrócił do Radomia, ale zanotował tylko dwa epizody. - To były transfery przemyślane i zaplanowane, choć ich realizacja trwała prawie rok - przekonuje Stefankiewicz. - Araka próbowaliśmy wyciągnąć już rok temu. Nie udało się, ale widocznie tak miało być, a piłkarz przeżył fajną historię awansu do ekstraklasy w Katowicach. Dwuipółletnia umowa ma mu zapewnić stabilizację, myślę, że on też nam zaufał. Sarmiento też mieliśmy na oku od roku, czekaliśmy aż wygaśnie mu umowa w Radomiu. Trwało to długo, bo my nie przepłacamy, co nie sprzyja szybkiej finalizacji transferów. Konsekwentnie jednak przekonujemy piłkarzy pomysłem na klub, pokazaniem sposobu treningu i ścieżki ich rozwoju - dodaje dyrektor Polonii.

Obrońcy z 1. ligi

23-letni Krzyżak to wychowanek Rakowa, a więc jest dobrze znany związanemu przez lata z ekipą spod Jasnej Góry trenerowi Tomczykowi. Obrońca jesienią zagrał 14 razy w drużynie beniaminka 1. ligi Pogoni Siedlce, a z Polonią związał się 1,5-roczną umową. 20-letni Tomaszewski to z kolei wychowanek „Kolejorza”, który jesień spędził w innym beniaminku zaplecza ekstraklasy, Stali Stalowa Wola, ale rozegrał tylko 45 minut w Pucharze Polski i 10 minut w lidze. Do Bytomia został wypożyczony. - Krzyżaka monitorowaliśmy przez ponad rok. Trener prowadził go w Częstochowie, choć akurat w rezerwach Rakowa i nie miał najlepszego okresu, ale w Siedlcach odżył i miał okazję zagrać na zapleczu ekstraklasy. Podobnie z Tomaszewskim, którego chcieliśmy już pół roku temu, wtedy przegraliśmy ze Stalą, bo chciał spróbować sił w 1. lidze, co oczywiście rozumieliśmy, ale teraz już doszliśmy do porozumienia - cieszy się Stefankiewicz.

Trzech już odeszło

Z listy płac w Polonii zeszli obrońca Michał Bedronka, który trafił do 3-ligowych rezerw Górnika Zabrze, oraz pomocnik Filip Żagiel, który będzie rywalizował na tym samym poziomie w barwach LKS-u Goczałkowice; trwają poszukiwania nowego klubu dla Wojciecha Szumilasa. Z kolei wypożyczony obrońca Radosław Seweryś wrócił do Korony Kielce. Bytomianie chcieliby także ogrywać młodzieżowca Karola Szymkowiaka, który na razie przegrywa rywalizację w bramce z Axelem Holewińskim, ale ten jest w Bytomiu tylko wypożyczony z Pogoni Szczecin do końca sezonu.

Sparingi na Słowacji

W piątek przebywający na mini-zgrupowaniu na Słowacji zespół Łukasza Tomczyka rozegrał sparing z tamtejszym 2-ligowcem, Formatem Martin, zwyciężając 7:0 (1:0). Bramki zdobyli: Kamil Wojtyra, Tomasz Gajda, Jakub Arak, Olivier Wypart, Jean Franco Sarmiento, Steblecki i jeden zawodnik rywali. Dziś bytomianie zmierzą z wiceliderem 1. Ligi Tatranem Liptovski Milulasz.

Po 19 kolejkach Polonia zajmuje miejsce za dwójką na miejscach gwarantujących bezpośredni awans - Wieczystą Kraków (4 pkt straty) i Pogonią Grodzisk Mazowiecki (8). Wiosnę zainauguruje 1 lub 2 marca meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała na własnym boisku.

Tomasz Mucha