Praca, pokora, dyscyplina
W sobotę GKS Katowice będzie musiał poradzić sobie bez Alana Czerwińskiego i Arkadiusza Jędrycha.
Marten Kuusk ma pomóc załatać luki w obronie. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus
GKS KATOWICE
W tym tygodniu pisaliśmy, że GKS Katowice po raz pierwszy od 2023 roku zagra w lidze bez Arkadiusza Jędrycha. Wspominaliśmy o jego zaletach, które sprawiają, że jest piłkarzem, który może występować bez przerwy. W poprzedniej kolejce zobaczył jednak czwartą żółtą kartkę, przez co w starciu z Lechią Gdańsk zatrzyma się jego seria 80 meczów z rzędu od pierwszej do ostatniej minuty.
Bez kapitana
Wczoraj podczas konferencji prasowej zapytaliśmy trenera Rafała Góraka o to, co sprawia, że Jędrych jest tak wyjątkowym piłkarzem. – Praca, pokora i dyscyplina to jego atuty. Jest profesjonalistą pełną gębą, odpowiedzialny za siebie i drużynę, bo jest kapitanem. Od kiedy razem pracujemy, bardzo się rozwinął i może być wzorem dla innych – stwierdził szkoleniowiec. Jak więc zastąpić takiego zawodnika, który od lat jest liderem linii defensywnej? Zadanie wydaje się jeszcze trudniejsze, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że także Alan Czerwiński nie będzie mógł wystąpić w najbliższym meczu z powodu zawieszenia za kartki. – Marius Olsen i Marten Kuusk są do dyspozycji i sprawa występu w pierwszym składzie zostanie rozstrzygnięta wokół tych ludzi. Pracujemy nad tym, żeby dobrze wyglądać w sobotę i na pewno będziemy odpowiednio przygotowani. – odpowiedział Rafał Górak. Olsen do zespołu dołączył 4 marca i szybko może dostać szansę gry.
Na razie trener nie przekazał, kto założy w sobotę opaskę kapitana.
Mocna drużyna
Roszady w defensywie GieKSy nadeszły w dość trudnym momencie, ponieważ przy Nowej Bukowej zamelduje się ekipa z Gdańska, która słynie z bardzo dobrej ofensywy. W ekstraklasie nie ma drugiej drużyny, która zdobywa tak wiele goli (49). O sile Lechii przekonała się w poprzedni weekend Jagiellonia Białystok, która przegrała 0:3. – Przyjeżdża do nas mocna drużyna. Oprócz silnej ofensywy wygląda bardzo dobrze pod względem motorycznym. Gra na wysokiej intensywności, piłkarze wykonują sporo sprintów. Lechia zaczynała sezon z minusowymi punktami i gdyby nie to, teraz byłaby w ścisłej czołówce – podkreślił Rafał Górak.
Wielkie doświadczenie
Z drugiej strony w samych superlatywach na temat GKS-u wypowiadał się John Carver, trener Gdańszczan. – Rafał Górak ma wielkie doświadczenie, jeśli chodzi o grę w polskiej lidze. Ma też doświadczony zespół, z wieloma Polakami w składzie. To piłkarze, którzy od dawna grają w ekstraklasie. To świetnie zorganizowany zespół, który jest zdyscyplinowany taktycznie i potrafi rozgrywać mecze na różne sposoby. Katowiczanie nie są przywiązani do jednego stylu. Mogą grać przez środek, przez pomocników, mogą zagrać za linię obrony do napastnika – scharakteryzował rywala z Górnego Śląska Anglik, który przy okazji uspokoił kibiców w sprawie występu Camilo Meny, który w ostatnim spotkaniu zszedł z boiska z drobną kontuzją. – Poczuł napięcie w mięśniu dwugłowym uda. Musiał zejść, ale było to czysto profilaktyczne zagranie i z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Tylko cztery punkty
Kto zakończy sobotnią rywalizację z uśmiechem na ustach? Jak to zwykle bywa w ekstraklasie, nie da się tego przewidzieć. Spotkają się ze sobą drużyny, które są w formie i którym niewiele brakuje do europejskich pucharach. – Nasze cele zawsze są ambitne. Wiemy, jak wygląda tabela, dlatego przede wszystkim musimy się koncentrować na najbliższym spotkaniu. Wiosną zaczęliśmy mocno, drużyna nabrała pewności siebie – stwierdził Rafał Górak. Jeśli jego podopieczni wygrają z Lechią, wykonają kolejny krok do zbliżenia się do czołówki. Aktualnie do strefy europejskich pucharów tracą zaledwie cztery punkty.
Kacper Janoszka
